-->

czwartek, 8 września 2011

Makijaż :: Kremowe cienie
Essence Stay All Day Long Lasting Eyeshadow

Kremowe cienie Stay All Day to jedna z jesiennych nowości Essence. Cienie, dostępne w sześciu bardzo udanych kolorach, są kremowe i mocno metaliczne, przypominają mi cienie Aqua Cream Make Up For Ever. Kosztują 11,99 zł za 5,5 g. Jeszcze ich nie testowałam, nie wiem czy faktycznie są trwałe. W każdym razie prezentują się ślicznie i nie mogłam przejść obok nich obojętnie...





SKŁAD:




30 komentarzy:

  1. u mnie na stoisku sa zawsze puski !:)
    chyba zaczne okupowac je i czekac na dostawe ;D

    http://bajeczneopowisci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. chcę co najmniej dwa ;) a póki co nie mam dostępu ani do natury ani do douglasa :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne te cienie. Miałam nie kupować żadnego z nich, ale po twoich swatchach zastanawiam się nad 01 i 03 :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! Piękne! Moimi faworytami są 01 i 02. Jak tylko się we Wrocławiu pojawią to na pewno je kupię.

    OdpowiedzUsuń
  5. kolorki piękne, ale ciekawe jak z trwałością? ja mam złe doświadczenia z kremowymi cieniami:(

    OdpowiedzUsuń
  6. Kupiłaś wszystkie ;o mogliby zrobić też wersje matowe albo mniej metaliczne, bo to może być ciekawe rozwiązanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. jakoś po ballerina backstage mam na nie średnią ochotę, mimo, że niektóre kolory kuszące ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo, 3 mi się podobają-01, 02 i 04.

    OdpowiedzUsuń
  9. no no ciekawie, tym bardziej, że w tym sezonie podobno będą rządzić metaliczne makijaże oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wygladaja bardzo ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawie się prezentują, pewnie wcześniej czy później na któryś się skuszę, bo bardzo lubię tego typu kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  12. fajne.. niestety u mnie cienie w kremie z limitowanki ballerina się nie sprawdziły :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Podoba mi się numerek dwa, ale po beznadziejnym cieniu w kremie z LE Ballerina jakośnie mam ochoty na cienie w tej formie. Mam nadzieję, że te okażą się supertrwałe. I oczywiście z chęcią przeczytam Twoją recenzję jak je trochę potestujesz.

    OdpowiedzUsuń
  14. 01 i 02 musza byc moje! Idealne jako bazy pod cienie:>

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetnie wyglądają, na szczęście nie czuję konieczności ich posiadania. Jeszcze :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, że u mnie jeszcze ich nie ma, ale czekam z niecierpliwością :D cztery pierwsze jak dla mnie mają świetne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawa jestem bardzo jak ich trwałość :) Lubię cienie w kremie a te z MUFE są genialne. Z Bell jeszcze są trwałe.

    OdpowiedzUsuń
  18. Atqo, ale kusisz! Normalnie zablokuje Twojego bloga :D
    Cienie mają fajne opakowania, 02, 03 i 06 wyglądają pięknie. Czekam na wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. piękne odcienie, aj 03 i 05 cudo! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. 01 i 02 najbardziej mi się podobają! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Możesz mi powiedzieć, czy te Stay All Day Long Lasting Eyeshadow są z limitowanki czy na stałe?

    OdpowiedzUsuń
  22. @ Ewela
    Mam nadzieję, że szybko się u Ciebie nowości pojawią.

    @ sia
    Nie znikną tak szybko, to nie limitowanka.

    @ zoila
    :-D :-D

    @ Zzielona
    :-)

    @ Atina
    Napiszę recenzję jak trochę je potestuję. Jak na razie robią dobre wrażenie, # 01 mam na powiekach od paru godzin i nic się nie zrolowało.

    @ Chochlik
    Wszystkie kupiłam. No bo jak się zdecydować? :-D

    @ smoky evening eyes
    Te są inne niż z Ballerina Backstage. Wszystkie są bardziej metaliczne niż miedziany z BB i bardziej kremowe.

    @ ilussia
    :-)

    @ holiday in hollywood
    No właśnie, jak znalazł.

    @ maus, simply_a_woman
    Są bardzo ładne, cena atrakcyjna.

    @ Ev
    Będą w stałej ofercie, więc masz czas :-).

    @ Daria's makeup
    Te są inne niż z BB, ale jeśli nie lubisz kremowych cieni to pewnie też Ci nie podejdą.

    @ messalexa
    Mnie cienie z BB odpowiadały, ale te są zupełnie inne. I jak na razie dobrze się # 01 trzyma. Zrecenzuję na pewno!

    @ ewwwa
    Solo też wyglądają super :-)

    @ sydunia
    Jeszcze Cię najdzie, wiem jak to jest :-D

    @ Karola
    Są naprawdę ładne i myślę, że pasowałyby każdej karnacji.

    @ Greatdee
    Jak na razie trwałość świetna, ale potestuję je dłużej i napiszę jak się sprawują. Cienie MUFE uwielbiam, mam ich już pięć, szkoda, że są takie drogie. Bell nie próbowałam nigdy.

    @ Idalia
    Ha, kuszenie to moja specjalność :P Podzielę się wrażeniami jak najszybciej.

    @ Beauty Wizaz
    Piękne są, piękne :-)

    @ Sonnaille
    A ja nie mogłam zdecydować, które mi się podobają najbardziej, dlatego mam wszystkie... :-D

    @ Seraphase
    To nowość, ale w stałej ofercie, na szczęście :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Całkiem nie źle się prezentują

    OdpowiedzUsuń
  24. Kolorystycznie to cień z BB również mi się podoba, mam ten brązowy, ale niestety na mojej powiece strasznie się roluje i to w ekspresowym tempie. Poza tym, dzięki temu cieniowi uświadomiłam sobie, że nie lubię tego typu kosmetyków nakładać palcami, a pędzelkiem wychodzi fatalnie. No wyjątkowo pechowy zakup to był.

    OdpowiedzUsuń
  25. @ Carolajna
    A na żywo jeszcze lepiej :-)

    @ messalexa
    Po dzisiejszym dniu mogę powiedzieć, że trwałość tych cieni jest imponująca. Użyłam koloru Steel the Show i nadal się trzyma! Poza tym, w przeciwieństwie do cieni z BB, te można nakładać pędzelkiem, użyłam syntetycznego płaskiego z Sephory, takiego do korektora.

    OdpowiedzUsuń
  26. 02 i 03 są świetne :) mam nadzieję, że na nie trafie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Fantastic Review :) I've done another review of this product, and I've linked to your post in the blog, because I think it is the most interested review of this essence's eyeshadows :) Very complete, and beautiful swatches :)
    Love your blog! Here you have another follower :)

    http://laprimeratonteriaqueseteocurra.blogspot.com/2011/11/sombras-stay-all-day-de-essence.html

    OdpowiedzUsuń
  28. @ Saskia: What a coincidence! I planned for today a long overdue review of Stay All Day eyeshadows :) Thank you for linking my blog and following. I love your blog too!

    OdpowiedzUsuń