-->

wtorek, 14 maja 2013

Makijaż :: Na różowo
(makijaż + kilka nowości w mojej kosmetyczce)

Ten makijaż nie jest skomplikowany czy wyszukany, ale uznałam, że to dobry pretekst, żeby napisać coś o kosmetykach, których użyłam, bo kilka z nich to nowości w mojej kosmetyczce. 





Maybelline, Afinitone, Perfecting & Protecting Foundation With Vitamin E, 02 Light Porcelain

Jakoś nigdy mnie ten podkład nie zainteresował, mijałam go wiele razy w drogerii i nawet nie sprawdziłam testerów. Przywiozłam go z eventu Maybelline i dopiero parę dni temu po niego sięgnęłam. Ma bardzo płynną konsystencję i zbyt łatwo wylewa się z tubki, ale to chyba jedyna jego wada. Na mojej mieszanej skórze wygląda ładnie przez cały dzień, nie ciemnieje, nie spływa. Daje ładny satynowy efekt, a odcień 02 jest dla mnie trafiony.



Maybelline, Dream Lumi Touch, Highlighting Concealer, 02

Fajny rozświetlający korektor w pędzelku. Całkiem nieźle sprawdza się pod oczami, można nim rozświetlić grzbiet nosa, łuk brwiowy czy szczyt kości policzkowych. Rozjaśnia, ale nie zawiera żadnych błyszczących drobin, wygląda więc bardzo naturalnie. Użyłam go pod oczami.


Revlon, PhotoReady, Translucent Finisher, 002 Translucent

Dobry puder wykańczająco-matujący. Jest transparentny i nie wpływa na odcień podkładu.


Catrice, Enter Wonderland, Highlighting Powder!!!

Obok boskiego Mary-Lou Manizer theBalm, to jeden z najładniejszych rozświetlaczy, jakie znam. Daje piękną różowo-złotą poświatę. Psioczyłam, że to limitowanka, a teraz puder dostępny jest w stałej ofercie marki, ma tylko inne opakowanie – czarne, z nieprzezroczystym wieczkiem. Jeśli szukacie dobrego rozświetlacza, bardzo polecam. Nałożyłam go na łuk brwiowy i szczyty kości policzkowych.


Sleek Makeup, Blush, Flamingo

Jak wszystkie sleekowe róże jest mocno napigmentowany i trzeba uważać przy nakładaniu, koniecznie trzy razy sprawdzić, czy na pewno jest dobrze roztarty, bo placki różu nie dodają uroku. Lubię róże Sleek właśnie za ten mega mocny kolor, ale również za trwałość.


Uwielbiam te kredki! Są miękkie, łatwo dają się rozetrzeć, a kiedy zastygną na skórze, są bardzo trwałe. Beżowej kredki użyłam jako bazy na całej ruchomej powiece i w wewnętrznym kąciku.


L'Oreal Paris, Infaillible, 036 Naughty Strawberry!!!

Cienie Infaillible są genialne. Trwałe, efektowne, wygodne w użyciu. "Truskawka" nie jest odcieniem, po który chętnie sięgam, wolę delikatniejsze barwy. Jednak nałożona na jasną bazę i roztarta dała bardzo subtelny efekt.


Kryolan, Cream Liner, Ebony

Przywędrował do mnie w grudniowym GlossyBoxie. Trochę byłam sceptyczna, bo niewiele żelowych czy kremowych eyelinerów trzyma się na moich powiekach. Sięgnęłam po niego dopiero niedawno i okazał się świetny. Wytrzymuje cały dzień, nie odbija się, nie rozmazuje, nie blaknie. Do nakładania tego typu kosmetyków używam zawsze ukośnie ściętego pędzelka z naturalnego włosia, nie inaczej było w przypadku tego makijażu.


Maybelline, The Falsies Volum'Express, Black Drama

Z tym "black drama" to nie przesada, ten tusz to naprawdę dramat, a właściwie czarna rozpacz. Ma szczoteczkę o bardzo rzadkich włoskach, na których osadza się zdecydowanie zbyt dużo tuszu, który w dodatku jest dość mokry. Szczoteczką nie da się rzęs w żaden sposób rozczesać, konsekwencją są posklejane rzęsy. Do tego ciężko się nią operuje i łatwo się pobrudzić. Niestety, jeśli nadmiar tuszu zetrze się ze szczoteczki, efekt na rzęsach jest mizerny – niewiele podkreślenia, rzęsy stają się sztywne i jakieś potargane. Nie polecam, w ofercie marki są inne, zdecydowanie bardziej udane tusze.


Maybelline, Color Whisper, 310 Mad For Magenta!!!

"Whisperki" to moja nowa miłość. Są lśniące, nawilżające, nadają ładny kolor. Mad For Magenta, obok Orange Attitude, to mój ulubiony odcień z siedmiu, które mam. 


Brwi przeczesałam bezbarwnym tuszem Pierre Rene, który nie załapał się na grupowe zdjęcie. To po prostu bezbarwny żel, ani lepszy, ani gorszy od innych, których używałam (Essence, Miss Sporty itd.).



!!! – kosmetyku nie ma już w ofercie marki
Podziel się!
Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z WYSZUKIWARKI u góry strony lub zajrzyj do KATALOGU.
Bez względu na to, jak dany kosmetyk do mnie trafił, opisuję wrażenia z jego stosowania całkowicie szczerze. Pamiętajcie, że siłą rzeczy są to opinie osobiste, więc subiektywne. Nie mogę zagwarantować, że dany kosmetyk sprawdzi się u kogoś innego. Produkty, które przysłano mi do wypróbowania, oznaczam symbolem ★.
Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z wyszukiwarki u góry strony lub zajrzyj do katalogu.
Banner 750x100

61 komentarzy:

  1. Color Whisper w tym odcieniu musi być moja! Prześliczny kolor :)

    Mam ten rozświetlacz Catrice ze stałej oferty i naprawdę bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten rozświetlacz naprawdę jest udany!

      Usuń
  2. Bardzo mi się podoba, piękny kolor na ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. za mało zdjęć, zdecydowanie za mało zdjęć buźki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma mi kto zrobić, a zdjęć "z rąsi" bardzo nie lubię :/

      Usuń
    2. PS. Mam oczywiście na myśli autoportrety "z rąsi" :)

      Usuń
  4. Fajny makijaż, szkoda, że tylko jedno zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. muszę to napisać: jesteś piękną kobietą Atqo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajna kolorówka, ciekawe kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  7. Kreska perfekcyjna <3 Super :) Podoba mi się :)

    www.testowanie-produktow.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. zaciekawiłaś mnie podkładem i rozświetlaczem. A szminka jest przepiękna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę polecam rozświetlacz :) No i pomadki też, mam nadzieję, że w końcu dotrą do sklepów!

      Usuń
  9. Może i nieskomplikowany, ale wymagający precyzji. I regularne rysy twarzy plus piękna cera też mu pomagają. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. na początku Ci powiem, że uwielbiam takie zbiorowe recenzje ;) można szybko poznać wiele nowych produktów ;) mam dwa kolory Infaillible i nie zawiodły ;) a teraz właśnie się czaję na jakiś róż od Sleek'a i chyba pomogłaś mi w wyborze koloru ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama też lubię takie zbiorowe krótkie recenzje :) Które odcienie Infaillible masz? Jeśli chodzi o róże Sleek, to mam zdaje się cztery odcienie i trudno byłoby mi zdecydować, który jest najlepszy :D Flamingo ma w sobie trochę czerwieni w porównaniu np. z Santorini czy Pixie Pink.

      Usuń
  11. Tusze Maybelline w ogóle do mnie nie przemawiają :P
    Kolor na ustach jest przepiękny ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A które miałaś? Mam teraz Collosal i Rocket Volume i bardzo mi odpowiadają. Natomiast Falsies to, jak napisałam, zupełna katastrofa :(

      Usuń
  12. Zainteresowałaś mnie tą pomadką Color Whisper. Od jakiegoś czasu szukam kosmetyku tego typu, będę musiała się przyjrzeć jakie jeszcze mają kolory w ofercie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze tych pomadek nie ma w sklepach, chociaż miały być w maju. Mam nadzieję, że się lada moment pojawią!

      Usuń
  13. róż ze Sleeka <3
    piękna kreska na oku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękny, idealny makijaż! I perfekcyjna kreska - co niestety nigdy mi nie wychodzi ;( Rozświtlacz Catrice z LE w stałej ofercie? Który to jest jeśli mogę wiedzieć? "Prime and Fine"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za odpowiedź :)) W takim razie idę do Natury :D

      Usuń
  15. Pięknie ;) A cera wręcz idealna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Cera taka znowu super nie jest, to lepsza połowa twarzy ;P

      Usuń
  16. Piękny kolor szminki, piękna kreska, cudownie wyglądasz (aż korci żeby dodać 'jak zawsze', no nie mogę no: jak zawsze). I zazdroszczę umiejętności w rozcieraniu różu, z taką pigmentacją zrobiłabym sobie niezłe kuku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Jeśli chodzi o róż, to po prostu trzeba mieć odpowiedni pędzel i dobrze przygotowaną skórę (nie lepką) i naprawdę można uniknąć kuku :)

      Usuń
    2. I lekką, wprawną rękę - na szczęście to jest do wyćwiczenia. Jakiego pędzla użyłaś, zdradzisz? :)

      Usuń
    3. Jak najbardziej do wyćwiczenia! Do mocno napigmentowanych róży używam pędzla duofibre Inglota 27 TG (>tutaj<< go pokazywałam).

      Usuń
    4. Kolejny powód żeby kupić duo fibre! Ja chyba jednak chwycę za coś tańszego. Ciekawam, czy elf się nadaje :)

      Usuń
  17. Piękny, dziewczęcy makijaż. A cień L'Oreala tak mi się spodobał, że już go zamówiłam na Allegro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem, jak Ci się ten cień spodoba :)

      Usuń
  18. Cudnie wyglądasz! [cóż za elokwentny komentarz z mojej strony, ale pasuje idealnie - nic dodać nic ująć, tego]
    Naprawdę bardzo korzystnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż pozostaje mi innego powiedzieć jak "dziękuję" :D :*

      Usuń
  19. Muszę się przyjrzeć temu rozświetlaczowi :)

    OdpowiedzUsuń
  20. łaaadnie :) niby delikatnie, ale z mocniejszymi akcentami (kreska i usta). podoba mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie wiedziałam, że Affinitone jest w takim jasnym kolorze, na stronie najjaśniejszy to 03. To jakaś nowość? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia! Nigdy się temu podkładowi nie przyglądałam, bo założyłam, że odcienie będą ciemne. Hm, może faktycznie ten jest nowy?

      Usuń
  22. Czeka aż te pomadki Maybelline Color Whisper będą w końcu w drogeriach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że w końcu się pojawią.

      Usuń
  23. Maybelline cały czas wrzuca na swojego facebooka zdjęcia tej pomadki, ale nie zauważyłam, żeby raczyli komuś odpisać kiedy te szminki będą w drogeriach:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie powiedziano, że mają być w maju, ale tylko tyle :/

      Usuń
  24. Ooo dzięki za pomysł na kolejny rozświetlaczowy zakup ;)

    OdpowiedzUsuń