-->

piątek, 20 lipca 2012

Retro :: Baczność, Piękna Pani!



BACZNOŚĆ, Piękna Pani!
zaczynamy tyć, a tyć – to starzeć się. Radzę tedy zażywać codziennie po 2 drażetki Thyroïdine'y Bouty a figura pozostanie, lub stanie się znowu wysmukłą. – cena flakonu, zawierającego 50 drażetek.– Rbl. 4.50. Zabieg zupełnie nieszkodliwy i bezwarunkowo niezawodny, o ile Sz. Pani wyraźnie żądać będzie THYROIDINE'Y BOUTY.
Reklama prasowa, 1914. 

***

Jak widać zapotrzebowanie na środki odchudzające to żadna nowość. Ciekawa jestem składu tych "niszkodliwych i bezwarunkowo niezawodnych" drażetek za niecałych pięć rubli, szkoda, że nie można tego sprawdzić. Wierzycie w takie cuda? Coś stosujecie? Jeśli tak, to z jakimi efektami?

Swoją drogą jak myślicie, co robi ten amorek? Mierzy tę panią, czy raczej ją wiąże? :P I dlaczego amorek?


PS. Znalazłam właśnie chilijską (KLIK) i francuską (KLIK) wersję tej reklamy. Jak widać środek wszędzie był reklamowany tak samo i chyba był popularny. Na wersji francuskiej wyraźnie widać, że amorek ma w dłoniach miarkę.


Podziel się!

12 komentarzy:

  1. Myślę, że amorek ją mierzy, i daje tym do zrozumienia, że jak pani nie schudnie, to nici z miłości :)
    Też jestem ciekawa składu, nazwa sugeruje wpływ na tarczycę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie z powodu nazwy - Thyroïdine Bouty - skład mnie intryguje. Niestety nie udało mi się nic wyszperać, natomiast wiem, że pod koniec XIX i na początku XX wieku był to dość często reklamowany środek.

      Masz chyba rację z amorkiem, też mi się wydaje, że sugeruje, że szczupłość=miłość ;)

      Usuń
  2. Ja nie wierze w żadne wspomagacze odchudzania i nigdy ich nie stosowałam...
    A co do amorka to myślę , że ją mierzy

    OdpowiedzUsuń
  3. mierzy ją...nie ma szczupłej figury = nie ma miłości. Czyli niestety ten nie mądry stereotyp był i jest od wielu wielu lat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z drugiej strony nadwaga czy otyłość nie są dla zdrowia dobre, więc nie wiem czy taki stereotyp nie jest aż tak niemądry ;)

      Usuń
  4. myślę, że on zszywa ubrania ciaśniej kiedy ona nie patrzy, bo jak wiadomo nie tyjemy, tylko ubrania się zmniejszają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha, od zawsze kobitki chciały być chude dla facetów :D Ja w swojej historii odchudzania wiele przeszłam i też stosowałam środki odchudzające na bazie kofeiny żeby wzmocnić i przyspieszyć spalanie tłuszczu - jednym słowem da się wykorkować :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, ale już sobie dałaś spokój, mam nadzieję?

      Usuń
  6. Czy ja dobrze rozumiem z nazwy... ze to hormony tarczycowe? O.o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwyraźniej ten środek ma coś wspólnego z tarczycą. Aż strach pomyśleć co mogło być w składzie!

      Usuń