poniedziałek, 4 lutego 2013

Paznokcie :: Złotko (Goldeneye OPI)

Golden Eye pamiętam bardzo dobrze, prawdopodobnie dlatego, że była to pierwsza część przygód Bonda, którą widziałam w kinie, którego zresztą już nie ma. Pierce Brosnan średnio przypadł mi do gustu, ale ogólnie film czternastoletnią Atqę wciągnął. No i piosenka – po osiemnastu latach (naprawdę tyle czasu minęło???) brzmi nadal świetnie.



OPI, Skyfall, Goldeneye



Co stanowiło inspirację dla odcienia lakieru OPI GOLDENEYE chyba nie trzeba jakoś szczególnie dociekać. Na hasło "złoto" powstało złoto. Piękne złoto. Żółtawe, skrzące się, żywe. Początkowo mnie onieśmielało, bałam się też efektu emerytki w uzdrowisku (wiecie, złote paznokcie, biały ortalionowy dresik, do tego złote adidaski ewentualnie baletki w panterkę), odcień okazał się jednak szlachetny i łaskawy. 

Do pełnego krycia potrzebne są trzy warstwy, co nie jest uciążliwe, bo lakier błyskawicznie schnie. Właściwie nie wiem, czy mogę ten rodzaj krycia nazwać pełnym, bo lakier jest niejednolity, złożony jest jakby z drobin złota (widać to na ostatnim zdjęciu – jedna warstwa na ciemnym lakierze) i pod światło widać, że nie tworzy jednolitej warstwy. Nie ma to jednak nic wspólnego ze smugami czy prześwitami. 

Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów nie nałożyłam na lakier top coatu, jakoś nie czułam potrzeby, bo powierzchnia okazała się idealnie gładka, obawiałam się też, że połyskliwa warstwa sprawi topu, że GOLDENEYE zrobi się tandetny. Ku mojemu zdziwieniu bez żadnego uszczerbku trzymał się na paznokciach cztery dni (na bazie Sally Hansen Complete Salon Manicure, bez top coatu), aż w końcu zmyłam go, żeby zrobić miejsce innemu lakierowi niecierpliwie czekającemu na swoją kolej.



OPI, Skyfall, Goldeneye
OPI, Skyfall, Goldeneye
OPI, Skyfall, Goldeneye
MYIO + OPI, Skyfall, Goldeneye



Na smaczek jeszcze babcia Tina:





Lakier dostępny jest między innymi w sklepie kupkosmetyk.pl. Swój egzemplarz dostałam od polskiego dystrybutora marki.



***

Możecie spodziewać się na blogu jeszcze czterech lakierów z kolekcji Skyfall – udało mi się je upolować podczas wyprzedaży w Sephorze. 


Podziel się!
Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z WYSZUKIWARKI u góry strony lub zajrzyj do KATALOGU.
Bez względu na to, jak dany kosmetyk do mnie trafił, opisuję wrażenia z jego stosowania całkowicie szczerze. Pamiętajcie, że siłą rzeczy są to opinie osobiste, więc subiektywne. Nie mogę zagwarantować, że dany kosmetyk sprawdzi się u kogoś innego. Produkty, które przysłano mi do wypróbowania, oznaczam symbolem ★.

Etykiety: , , ,

Komentarze (38):

4 lutego 2013 15:02 , Blogger eM pisze...

Ja właśnie Goldeneye upolowałam na wyprzedaży w Sephporze :) Jestem z niego bardzo zadowolona :)

 
4 lutego 2013 15:03 , Blogger TwistFantasy pisze...

mega boski!! takiego właśnie szukam <33

 
4 lutego 2013 15:04 , Blogger Paubia pisze...

Jest naprawdę świetny ;)

 
4 lutego 2013 15:11 , Blogger lemesos11 pisze...

Czy mozesz mi polecic jakis top coat z Sally Hansen lub OPI? Essie u mnie niedostepne:/

 
4 lutego 2013 15:22 , Blogger weak-point pisze...

Bardzo ładnie wygląda na paznokciach :)

 
4 lutego 2013 15:44 , Blogger LaFili pisze...

wow!

 
4 lutego 2013 15:47 , Blogger Place Of Woman pisze...

Cudowny jest!

 
4 lutego 2013 15:53 , Blogger pat18s pisze...

mój ci on :D Genialny

 
4 lutego 2013 15:59 , Blogger maka pisze...

ładnie wygląda w połączeniu z czarnym lakierem

 
4 lutego 2013 16:02 , Blogger JuicyBeige pisze...

Przepiękne to złotko!:)

 
4 lutego 2013 16:03 , Blogger tamit24 pisze...

solo, na wszystkich paznokciach niezbyt mi się podoba (chyba, że właśnie w karnawale!), ale do detali- ideał!

 
4 lutego 2013 16:32 , Blogger mamibecia pisze...

Co Wy ostatnio z tym Goldenem ?:D
No piekny jest ,a te jakby sie zmówily i katują :D

 
4 lutego 2013 16:32 , Blogger Atqa Beauty pisze...

A Revlon u Ciebie jest? Jeśli tak, to bardzo polecam Quick Dry Top Coat (nr 960) - świetny i w rozsądnej cenie.

 
4 lutego 2013 16:35 , Blogger BigHug pisze...

Bardzo mi się podoba, w szczególności sam.

 
4 lutego 2013 16:53 , Blogger ODMIENIONA pisze...

Wow:) Fajny efekt!

 
4 lutego 2013 17:19 , Blogger beaaatka21 pisze...

Mam i uwielbiam :)

 
4 lutego 2013 17:41 , Blogger France30 pisze...

z czarnym lakierem- cudo!!

 
4 lutego 2013 17:42 , Blogger Naćka pisze...

Jako dodatek prezentuje się bardzo dobrze. Jednak sam wydaje mi się tandetny.

Pozdrawiam

 
4 lutego 2013 17:47 , Blogger idalia pisze...

Atqo, połączenie z granatem - strzał w 10!

 
4 lutego 2013 18:34 , Anonymous Anonimowy pisze...

Dal mnie za żółte te złoto. Wole w chłodniejszej tonacji, lub ciemne złoto ;)

 
4 lutego 2013 18:37 , Blogger sernik pisze...

Ładny, chociaż w butelce wydawał się bardziej, hmm, miodowy ;D

 
4 lutego 2013 19:02 , Blogger katarzyna.marika pisze...

Jak ja o nim marzę...

 
4 lutego 2013 19:03 , Blogger Una pisze...

Tina wymiata!

A kolor ciekawy...

 
4 lutego 2013 19:32 , Blogger Wdowa Po Stalinie pisze...

cudne jest to złotko :)

 
4 lutego 2013 19:50 , Blogger Rainbow Soap Bubble pisze...

Babci Tiny nikt nie pobije! A lakier jest piękny, mam go w zestawie miniatur i wielbię miłością bezgraniczoną :)

 
4 lutego 2013 23:17 , Blogger Anastazja B pisze...

Jedno z ładniejszych złotek jakie widziałam :)

 
5 lutego 2013 02:12 , Blogger mixoflife pisze...

Emerytka w uzdrowisku - haha dobre! :D
A lakier - interesujący :)

 
5 lutego 2013 12:47 , Blogger Atqa Beauty pisze...

Gratulacje :) Mam wrażenie, że te wyprzedażowe lakiery zniknęły w tempie ekspresowym!

 
5 lutego 2013 12:49 , Blogger Atqa Beauty pisze...

Akurat to był fiolet ciemny, tylko tak na zdjęciu czarno wyszedł :) Ale zarówno na czerni, jak i na fiolecie czy granacie wygląda naprawdę efektownie.

 
5 lutego 2013 12:57 , Blogger Atqa Beauty pisze...

No zmowa jakaś, zmowa nie-milczenia :D

 
5 lutego 2013 12:59 , Blogger Atqa Beauty pisze...

To fakt, w butelce wygląda bardziej miodowo, na paznokciach się rozjaśnia, ale to chyba dlatego, że płasko ułożone na płytce drobinki odbijają światło.

 
5 lutego 2013 13:16 , Blogger Atqa Beauty pisze...

Nie dziwię się...

 
5 lutego 2013 13:16 , Blogger Atqa Beauty pisze...

Tina zawsze na topie!

 
5 lutego 2013 13:17 , Blogger Atqa Beauty pisze...

Niechby ktoś spróbował babcię Tinę pobić! ;)

 
5 lutego 2013 13:21 , Blogger Atqa Beauty pisze...

Nie mam zamiaru oczywiście obrażać pań w uzdrowiskach, ale wiesz, o co chodzi, jest taki charakterystyczny styl :D

 
6 lutego 2013 11:22 , Blogger Funka pisze...

Ciekawy blog, właśnie takiego szukałam , a twoje opinie są bardzo przydatne. Może dzięki Tb poznam się lepiej na kosmetykach :)

Na koniec zapraszam do mnie, dopiero zaczynam zabawę w blogowanie : http://iwillnotdieyoung.blogspot.com/

 
6 lutego 2013 19:48 , Blogger Lisica pisze...

bardzo ładnie się prezentuje szczególnie w połączeniu z czernią;)

 
9 lutego 2013 21:14 , Blogger rogaczki-kosmetyczne pisze...

podoba mi się, szczególnie na innym lakierze :)
pozdrawiam, A

 

Prześlij komentarz

Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]

<< Strona główna