-->

piątek, 15 kwietnia 2011

Zapachy :: Gloria Cacharel EDT

Dzisiaj pachnę Glorią Cacharel. Jakoś długo stała smutna i zapomniana, teraz chętnie po nią sięgam. Też tak miewacie? Że odkrywacie zapach na nowo po długiej przerwie?






Zapach stworzony przez Oliviera Crespa, wprowadzony na rynek w 2002 roku. Pamiętam, że podobała mi się bardzo prasowa reklama Glorii – tajemnicze kolory i przepiękna piegowata cera modelki (sądząc po imieniu i nazwisku – Dominika Szymanska – Polki). Wrzucam niżej również reklamę telewizyjną, która dość dobrze pokazuje do jakiej grupy wiekowej kobiet kierowano ten zapach. A czy kompozycja trafiła akurat do nich? Sądząc po wielu opiniach, które czytałam – nie bardzo. Zarzucano Glorii, że jest ciężka, babcina, pudrowa, męska nawet (fakt, to chyba nuty żywicy i cedru sprawia, że może kojarzyć się z zapachem dla mężczyzn). Młodej, dynamicznej kobiecie rzeczywiście ten zapach mógł wydać się zbyt poważny (a to zazwyczaj cecha zapachów orientalnych) i nieco staroświecki – sama zresztą dojrzałam i być może dlatego teraz dopiero doceniłam Glorię. Wbrew temu, co o nim pisano w trakcie kampanii promocyjnej, nie jest to kompozycja świeża i lekka. Nie jest to też ulepkowaty "słodziak" – w sumie gdyby był, pewnie by się lepiej sprzedawał i Gloria nie zostałaby wycofana po zaledwie paru latach z produkcji. W pierwszym momencie zapach jest słodki, odurzający, ale już po chwili wyraźnie czuć gorzkawą, migdałową nutę amaretto. Z czasem staje się cieplejszy, bardziej korzenny, pulsujący i intrygujący. To zmysłowy zapach dla pewnej siebie, nieco tajemniczej kobiety, zdecydowanie nie dla młodej dziewczyny. Mimo drzewnych orientalnych nut nie wiążę go z żadną porą roku.

Szkoda, że nie podarowano Glorii ładniejszego flakonu, zamykając ją w niepozornym, banalnym prostopadłościanie z cieniowanego pomarańczowo-różowego szkła.

Nuta głowy: hibiskus, bułgarska róża, amaretto
Nuta serca: biały pieprz, wanilia
Baza: ambra, żywica, drewno cedrowe, bób tonka




– kosmetyku nie ma już w ofercie marki
Podziel się!
Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z WYSZUKIWARKI u góry strony lub zajrzyj do KATALOGU.
Bez względu na to, jak dany kosmetyk do mnie trafił, opisuję wrażenia z jego stosowania całkowicie szczerze. Pamiętajcie, że siłą rzeczy są to opinie osobiste, więc subiektywne. Nie mogę zagwarantować, że dany kosmetyk sprawdzi się u kogoś innego. Produkty, które przysłano mi do wypróbowania, oznaczam symbolem ★.

2 komentarze:

  1. Moje pierwsze markowe perfumy i miłość od pierwszego "powąchania". Bardzo ubolewam ze zostały wycofane z produkcji i tak ciężko je teraz dostać. Niestety nigdy nie znalazłam odpowiednika który urzekłby mnie tak jak gloria a szukam już od kilku ładnych lat :( Dodam też że nie zgadzam się do końca co do wieku zwolenniczek... mam 23 lata!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam 30 lat i właściwie dopiero teraz, im bliżej dna flakonu, tym bardziej Glorię doceniam :) Też nie znalazłam nic podobnego niestety.

      Usuń