-->

czwartek, 27 października 2011

Makijaż :: Essence, I Love Stage Eyeshadow Base

Używacie baz pod cienie? Ja tak, bez nich makijaż roluje się i zbiera w załamaniu powieki bez względu na to, czy cienie są nisko, średnio czy wysokopółkowe. Kiedy pojawiła się nowa baza Essence od razu ją kupiłam.


:: Essence, I Love Stage Eyeshadow Base ::


Jak zapewnia producent, baza "może być stosowana zarówno jako baza pod korektor jak i cienie do powiek. Kremowa konsystencja nie wałkuje się, tym samym zapewniając długotrwały makijaż oka a także bardziej intensywny kolor cienia." (źródło)


Skład: AQUA, CYCLOPENTASILOXANE, CYCLOHEXASILOXANE, ISODODECANE, CETYL PEG/PPG-10/1 DIMETHICONE, METHYL METHACRYLATE CROSSPOLYMER, POLYMETHYLSILSEQUIOXANE, MICA, DIMETHICONE CROSSPOLYMER, POLYGLYCERYL-4 ISOSTEARATE, SODIUM CHLORIDE, STEAROYL INULIN, CERA ALBA, DIMETHICONOL, ETHYLHEXAGLYCERIN, TRIMETHOXYCAPRYLYSILNAE, TRIETHOXYCAPRYLYLSILANE, TIN OXIDE, PHENOXYETHANOL, CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 77891


Bazę zapakowano w tubkę bliźniaczo podobną do tych z błyszczyków Stay With Me. Ma standardowy aplikator.



Essence, I Love Stage Eyeshadow Base
Essence, I Love Stage Eyeshadow Base


Baza zdecydowanie różni się od bazy z limitowanki You Rock. Tamta była perłowa, miała mniejszą pojemność (2,1 ml). Baza I Love Stage jest beżowa, idealnie wtapia się w skórę i staje się niewidoczna, jednocześnie działając trochę jak korektor kryjąc żyłki, zaczerwienienia czy zasinienia. To zdecydowanie odróżnia ją od innych baz pod cienie dostępnych na rynku.

Czy robi coś jeszcze poza wyrównywaniem kolorytu? Tak, trochę uwydatnia kolor cieni, przedłuża też ich trwałość. Przyznaję jednak, że cienie na tej bazie trzymają się trochę krócej niż na przykład na bazie Lumene. Niemniej jednak, jeśli szukacie niedrogiego kosmetyku, który jednocześnie utrwali cienie i zatuszuje drobne skazy na powiekach baza Essence będzie dobrym wyborem. Kosztuje 11 zł/ 4 ml.


Essence, I Love Stage Eyeshadow Base
Essence, I Love Stage Eyeshadow Base




26 komentarzy:

  1. Mam w domu podobną bazę. Jest to bardzo przydatne gdyż Cienie dłużej się trzymają. I ten kolor beżowy też na +. Nie jestem bardzo opalona więc taki powinien pasować.
    Pozdrawiam i zapraszam do obserwowania mojego bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może kiedyś ją przetestuję, choć na razie mam jeszcze bazę Joko, a jako następną planuję kupić Hean.

    OdpowiedzUsuń
  3. @ My central beauty: A jaką masz?


    @ Ev: Też się na Hean czaję, z Joko nie byłam zadowolona niestety.


    @ Chochlik: I co o niej myślisz?

    OdpowiedzUsuń
  4. ja bez bazy nawet nie zabieram się za makijaż oka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bez bazy mój makijaż po godzinie nadaje się do zmycia >_< W tej chwili używam bazy Hean, chociaż mam również bazę Catrice i Essence z You Rock. Powinno mi tych baz starczyć na kolejne dwa lata XD

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje powieki nie są tłuste i cienie całkiem ładnie trzymają się na nich bez bazy, aczkolwiek z chęcia wypróbowałabym ten produkt. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładny kolor , jeszcze nigdy nie mialam bazy jezcze :)
    U mnie konkurs :) wpadniesz ?
    http://the-anni.blogspot.com/2011/10/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, że nie jest perłowa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. problem z tą bazą jest taki że za szybko zasycha :) poza tym drobnym szczegółem - byłaby idealna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. @ simply_a_woman: Ja też, po co się malować jeśli zaraz wszystko zejdzie? :)


    @ hatsu-hinoiri: Faktycznie masz zbiorek :) Ja mam I Love Stage, You Rock, NYX i Lumene, plus różne cienie w kremie, których używam też jako baz, więc mnie starczy chyba na dwadzieścia lat :D
    Jak się Catrice spisuje?


    @ Sonnaille: Spróbuj, może okazać się, że makijaż spisze się jeszcze lepiej :)


    @ anni: To spróbuj :)


    @ zoila: Mam dwie błyszczące i też je lubię. Ale ta faktycznie jest idealna dla zwolenniczek matu.


    @ shinodka: Na oku zasycha? Ja nie mam z nią problemu, od razu rozcieram i wygląda ok :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja od miesiąca używam E.L.F i oprócz tego, że jest toporna w rozprowadzaniu to cienie się naprawdę długo trzymają. Robiąc makijaż oczu o 8 rano, spokojnie do wieczora cienie się trzymają, nawet te z najniższej półki. Niestety wydajność tej bazy jest nie tak dobra jakbym chciała, więc zastanawiam się nad kupnem bazy z artdeco albo urban decay.

    OdpowiedzUsuń
  12. Na moich powiekach makijaż wytrzymuje od godziny do trzech, więc również nie wyobrażam sobie życia bez bazy. Ja używam Kobo, już prawie rok i jeszcze nie doszłam do dna.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie używałam tej bazy i chyba sią na to nie zanosi, bo mam swoją ulubioną z artdeco :)

    OdpowiedzUsuń
  14. raczej na nią bym się nie zdecydowała bo mam nowiutką z artdeco

    OdpowiedzUsuń
  15. to moja pierwsza baza i jak dla mnie bardzo dobrze przeciwdziała rolowaniu się cieni, może i nie są jakoś zabójczo trwalsze, ale za to przez cały dzień, ani jednego wałeczka.

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja za nią nie przepadam, więc wolę kłaść cienie na gołą powiekę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. @ Asmiszka: Bazę z Artdeco miałam dwa razy i nigdy nie udało mi się jej zużyć do końca, bo po prostu po jakimś czasie wysychała, robiła się niejednolita i nie dało się jej równomiernie rozprowadzić. UD nie miałam nigdy.


    @ messalexa: W ogóle nie wierzę, że pudrowe cienie mogą się utrzymać cały dzień bez bazy. Jak się KOBO spisuje?


    @ Lissa: Ta ma trochę inne właściwości, bo wyrównuje też koloryt :)


    @ Carolajna: :)


    @ ivonizzle: Zgadza się, nie sprawia, że cienie robią się pancerne, ale jednak wytrzymują dużo dłużej.


    @ niecierpek: I trzymają się?

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam bazy z Kobo, Hean, Virtual, Essence YR, więc póki co chyba wstrzymam się z kupowaniem tej. Chociaż już nawet raz miałam ją w koszyku. :D Najbardziej lubię Hean i Kobo. Chociaż ta druga po ok. pół roku zmieniła strasznie konsystencję i prawie w ogóle nie da się jej rozprowadzić na powiece. A szkoda, bo sprawdzała się u mnie chyba nawet lepiej od tej słynnej z Hean. Nie wyobrażam sobie makijażu oka bez bazy!

    OdpowiedzUsuń
  19. @ pani-radosna: No to niezły zbiorek :) Wygląda na to, że z KOBO dzieje się to samo co z bazą ArtDeco i Virtual - zbryla się po jakimś czasie i staje się trudna do rozprowadzenia. Jak rozumiem z Hean nic się nie dzieje złego? Kiedyś muszę jej spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  20. a ja ja chciałam kupić ale stchórzyłam :) wtedy nie było jeszcze o niej żadnej recenzji a ja mam swojego Virtuala

    OdpowiedzUsuń
  21. właśnie po tej bazie you rock bardzo się zniechęciłam do bazy i love stage. ale chyba wypróbuję. A ile godzin cienie się na niej trzymają? :]

    OdpowiedzUsuń
  22. @ Cat Girl: Teraz już wiesz, że nie ma się czego bać :D


    @ Kate6924: Ta jest zupełnie inna niż You Rock. Nie jestem w stanie Ci dokładnie odpowiedzieć ile godzin trzymają się cienie, ale powiedzmy, że nałożone rano około 17 wyglądają zupełnie nieźle.

    OdpowiedzUsuń
  23. Bazę z Hean mam od lipca/sierpnia, więc póki co nic się z nią złego nie dzieje, ale kto wie co się będzie działo po pół roku.

    OdpowiedzUsuń
  24. @ pani-radosna: Zobaczymy :) ArtDeco zbrylała mi się po około 5-6 miesiącach.

    OdpowiedzUsuń
  25. Słyszałam o niej dużo dobrego. Ja uzywam bazy z KOBO i jestem z niej bardzo zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń