-->

piątek, 14 października 2011

Paznokcie :: Mini krople koloru, czyli MIYO Mini Drops

W pewnej niewielkiej drogerii natknęłam się ostatnio na lakiery MIYO, nowej marki Pierre Rene. Lakiery były tanie (około 3 zł), więc kupiłam parę sztuk. Nie mają niestety żadnych oznaczeń, tzn. nazwy czy numeru, mogę więc jedynie próbować opisać kolory.

Pierwszy, który wypróbowałam to koniakowy brąz o kremowym wykończeniu. Piękny, elegancki, jednocześnie dyskretny i intrygujący. Lakier świetnie się rozprowadza, dwie warstwy kryją idealnie, dobrze schnie. Po trzech dniach lekko starł się na końcówkach.




Na wypróbowanie czeka jeszcze parę innych odcieni: jasny łosoś (na zdjęciu wyszedł dość pomarańczowo), pastelowy blady niebieski, perłowy bordo, brąz ze złotymi drobinkami, pięknie mieniący się granat i niemal czarny bordo z połyskliwymi drobinkami.






13 komentarzy:

  1. Fajny brąz :)
    Ja dzisiaj idę na zakupy i planuję kupno musztardowego, oliwkowego lakieru :D

    OdpowiedzUsuń
  2. dyskretny i intrygujący to coś dla mnie ;) nie lubię kolorów, które rzucają sie w oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. oo widze że zaopatrzysał sie w moj ukochany kolor :D

    OdpowiedzUsuń
  4. hm, zapowiada się ciekawie :) będę czekać na kolejne słocze, bo ten kolorek akurat taki "nie mój" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ty jesteś z Krakowa czy coś mi się pomyliło? Jeśli tak to napisz proszę co to za drogeria! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja jeszcze nigdzie nie widziałam tych kosmetyków, a jestem ich ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  7. @ Aleksnadra: Ciekawa jestem co upolujesz :)

    @ ಮಗ್ಡಾಲೀನಾ: U mnie to zależy od nastroju, czasem mam ochotę na jakiś wyrazisty kolor, a czasem najchętniej bym trzymała ręce w kieszeniach :o

    @ Loeve: Wcale się nie dziwię, że to Twój ukochany :)

    @ simply_a_woman: W następnej kolejności pokażę ten najciemniejszy. Zakochałam się w nim :)

    @ niekonwencjonalna: Jestem z Krakowa, ale zmartwię Cię, ta drogeria jest w Nowym Sączu :( W Krakowie, ani w innych miastach na południu nigdzie tej marki nie widziałam :(

    @ messalexa : Sama chętnie bym przetestowała inne rzeczy tej marki, ale nigdzie ich nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Podobno gdzieś na Tomexie można je dorwać. Niestety mi tam nie po drodze a lakiery kuszą od dawna ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. @ Charmain: Eh, Tomex to nie moje rejony :(

    OdpowiedzUsuń
  10. właśnie szukam takiego odcienia! w niektórych Naturach jest szafa Pierre Rene, ale tej serii nie widziałam ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. @ craving for beauty: Chyba będzie boski, w butelce wygląda przeducnie :)

    @ sauria80: No właśnie, w mojej DN też jest szafa Pierre Rene, ale tej linii nie ma :/

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam kosmetyki miyo! polecam też cienie (matowe) i róże do policzków:)

    OdpowiedzUsuń