-->

poniedziałek, 7 listopada 2011

Pielęgnacja :: Masło regenerujące do ciała Natura Officinalis

Lubicie naturalne kosmetyki? Dzisiaj chcę polecić Masło regenerujące do ciała marki Natura Officinalis, wyróżnionej w zeszłym roku w konkursie Złota Pieczęć Natury.








Natura Officinalis, Masło regenerujące do ciała!!!



Jak zapewnia producent, "masło do ciała zawiera masło z nasion konopi indyjskich o silnych właściwościach nawilżających, wygładzających i uelastyczniających naskórek. Wyjątkowy składnik kwas beta - boswelinowy pozyskiwany z żywicy kadzidłowca oraz wyciąg z lukrecji likwidują podrażnienia, działają łagodząco. Masło do ciała polecane jest do skóry suchej, szorstkiej i wrażliwej. Nie pozostawia tłustego filmu na skórze. Idealne do codziennego stosowania po kąpieli. Masło nie zawiera: sztucznych konserwantów (parabenów), kompozycji zapachowych, które często uczulają, sztucznych barwników i silikonów. Aż 98% składników zawartych w maśle pochodzi z naturalnych upraw, a ich skład jest certyfikowany ekologicznie. Karton użyty do wykonania tego opakowania powstał z drewna pochodzącego z lasy zarządzanego wg ekologicznych zasad. Masło Natura Officinalis swój zapach zawdzięcza naturalnym zawartym w nim składnikom. Testowane dermatologicznie. Nie testowane na zwierzętach."


Skład: AQUA, HORDEUM VULGARE EXTRACT, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, CANNABIS SATIVA SEED OIL, HYDROGENATED VEGETABLE OIL, GLYCERIN, GLYCERYL STEARATE CITRATE, CETYL ALCOHOL, TRITICUM VULGARE GERM OIL, HYDROXYETHYL ACRYLATE/SODIUM ACRYLOYLDIMETHYL TAURATE COPOLYMER, GLYCYRHIZA GLABRA ROOT EXTRACT, HORDEUM VULGARE SEED EXTRACT, AVENA SATIVA KAMEL EXTRACT, TRITICUM VULGARE SEED EXTRACT, TOCOPHEROL, CAPRYL GLYCOL, PHENOXYETHANOL, HEXYLENE GLYCOL, ISOSTEARYL ALCOHOL, BOSWELLIA SERRATA GUM, SODIUM ACRYLATE/SODIUM ACRYLOYLDIMETHYL TAURATE COPOLYMER, ISOHEXADECANE, POLYSORBATE 80, SODIUM PHYATE, POTASSIUM SORBATE, SODIUM BENZOATE, ASCORBYL PALMITATE.


Masło zamknięto w zielonym słoiku ze szkła. Prezentuje się naprawdę ładnie, ale niestety jest niepraktyczne – ciężkie i łatwo tłukące się. Nie zabierzemy go ze sobą w podróż, trzeba też bardzo uważać, żeby go nie upuścić. Niemniej jednak słoik dodaje masłu prestiżu, wydaje się być bardziej apteczne. Nakrętka słoika jest metalowa z ładnie wytłoczonym logo marki.

Słoik umieszczono w tekturce zawierającej wszystkie niezbędne informacje dotyczące produktu. Niestety, jeśli ją wyrzucimy nie będziemy znali nawet składu masła czy daty ważności, bo jest ona co prawda nadrukowana na spodzie słoika, ale bardzo łatwo się ściera, wystarczy przejechać po niej palcem. A data ważności jest w przypadku tego kosmetyku ważna, bo masło jest ważne dość krótko.

Na etykiecie umieszczono napis alfabetem Braille'a.






Masło jest bardzo gęste i puszyste, ale jednocześnie łatwo się rozprowadza, niemal jak mleczko. Pozostawia na skórze tłusty film przez około pięć minut, ale później całkowicie się wchłania. Znakomicie nawilża i natłuszcza skórę. Staje się gładka i elastyczna, a efekt jest długotrwały. Masło świetnie radzi sobie również z łagodzeniem podrażnień. Jest idealne na sezon jesienno-zimowy.

Masło nie jest perfumowane, ma specyficzny zapach pochodzący z naturalnych składników. Obawiam się, że nie każdemu przypadnie on do gustu, przypomina trochę olej lniany czy coś w tym rodzaju. Zapach nie utrzymuje się na szczęście długo, ale masła używam na części ciała bardziej oddalone od nosa, czyli po prostu na nogi, brzuch, pośladki. Bliżej głowy jednak zapach mi trochę przeszkadza.

Cena. 49 zł/ 200 ml, co jakiś czas bywa w promocji w drogeriach SuperPharm. Produkty Natura Officinalis możecie kupić online na stronie producenta, jak również w wybranych drogeriach Rossmann i SuperPharm (sieć sprzedaży możecie sprawdzić na stronie producenta).


!!! – kosmetyku nie ma już w ofercie marki
Podziel się!
Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z WYSZUKIWARKI u góry strony lub zajrzyj do KATALOGU.
Bez względu na to, jak dany kosmetyk do mnie trafił, opisuję wrażenia z jego stosowania całkowicie szczerze. Pamiętajcie, że siłą rzeczy są to opinie osobiste, więc subiektywne. Nie mogę zagwarantować, że dany kosmetyk sprawdzi się u kogoś innego. Produkty, które przysłano mi do wypróbowania, oznaczam symbolem ★.

5 komentarzy:

  1. z konopii indyjskiej no fajnie :D lubie naturalne kosmetyki, wole naturalne zapachy niż te sztuczne naperfumowane

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam takie opakowanie! samo masło też apetycznie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. widziałam to masełko w SP i kusiło, ale cena mnie skutecznie zniechęciła ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. @ monica: Hehe :D


    @ sauria80: Tylko niestety trzeba na to opakowanie strasznie uważać.


    @ jamapi: Bywa dużo tańsze w promocji, spróbuj zapolować.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam krem matujący, ale kiepsko spisuje się na twarzy, nie matuje i kiepsko nawilża ale jako krem do rąk fajnie działa :) więc może balsamy są lepsze.No a zapach jaki ma być wkońcu 3 zboża są w nazwie to będzie tak pachniał, może balsam intensywniej pachnie

    OdpowiedzUsuń