-->

wtorek, 31 stycznia 2012

Retro :: Filozofja damskiego stroju
– biusty wyszły z mody...




Filozofja damskiego stroju.

Moda jako wyraz stylu epoki. 
Kraków, 30 stycznia 
(Mig.) Mówi się i pisze dużo o ślepej, niewolniczej uległości kobiet dla nakazów mody, które tworzą centrale strojów, wielkie magazyny mód w Londynie, Paryżu i Wiedniu. Zdawałoby się, że tacy panowie jak Poiret [1], Worth [2], Doucet [3], są bezwzględnymi dyktatorami w dziedzinie mody kobiecej, a jednak tak nie jest. Kreacje ich i pomysły przyjmują się tylko wtedy na szeroką skalę, jeżeli wypływają z ducha czasu, ze stylu epoki. Wszach widzimy nieraz, że słynni krawcy i znane modniarki usiłują lansować jakąś modę, która jednakowoż okazuje się efemerydą. Tak było naprzykład z okrzyczanemi swego czasu juppeculotte'ami [4]. Czasem znowu królowie mody chcą coś zwalczyć a świat kobiecy opiera się wytrwalej zakusom. 
Ot, weźmy naprzykład modę krótkich spódniczek. Ileż to już razy mówiono o tem, że powraca długa moda, a przecież długie suknie niemogą się utrzymać na stałe. Oto najnowsze spódniczki kobiece sięgają mało co poza kolana. I dlaczego to tak się dzieje? Oto poprostu dlatego, że kobiecie współczesnej, która chodzi do biura, na uniwersytet, która jeździ tramwajami i kolejkami podziemnemi, która używa namiętnie sportów i lubi swobodę, krótka spódnica lepiej odpowiada. Dlatego też chwilowy powrót krynoliny okazał się tak krótkotrwałym i nie wyszedł właściwie poza ściany salonów. Przytem krótka spódniczka odsłania - nogi. A wiemy, jak wielką wagę współczesny mężczyzna przykłada do tego właśnie szczegółu postaci kobiecej. Był czas, kiedy zachwycano się biustami kobiecemi, które obecnie, jak wiadomo, wyszły z mody. Współczesna zaś epoka jest epoką nóg, dlatego też kobieta pragnie nóżkę pokazać i jaknajpiękniej ją ubrać, a raczej odsłonić, boć przecież cieniutkie jedwabne pończoszki za osłonę istotną uważać niepodobna. 
Wszystko w modzie jest właściwie celowe. Jeżeli nosimy teraz suknie o liniach prostych, wąskie, ściśle owijające figurę i wymagające bezwzględnie smukłych kształtów, jeżeli modną jest owa nadmierna szczupłość i prawie płaskość, to stąd wypływa, że tempo współczesnego życia nie sprzyja zanadto rozwojowi piersi i bioder. A zatem z konieczności życiowych robi się modę, styl i koniec
Albo te paziowskie fryzury. Ileż to razy obwieszczano już powrót kunsztownych fryzur z długich włosów? A jednak krótko obcięte włosy nie wychodzą jakoś z mody, ale ciągle ulegają nowym metamorfozom. Jakiś tego powód? Dwa są właściwie powody. Jeden - to ten, że nie wiele zaiste kobiet posiadało piękne włosy, któreby warto pielęgnować, a nie ma nic bardziej kłopotliwego i mniej estetycznego od takich półdługich włosów i tak zwanych "mysich ogonków". Druga przyczyna – to praca zawodowa kobiet współczesnych, która nie zezwala im na poświęcanie zbyt wielkiej ilości czasu układaniu fryzury. I dlatego, pomimo irytacji fryzjerów – kobieta współczesna na bal raczej przywdzieje białą albo kolorową perukę, a na codzień zachowa swoją wygodną fryzurę a la garçonne [5].  
Strój kobiety współczesnej stara się też jak najsilniej "podziałać" na mężczyznę przez odsłanianie kształtów a przynajmniej jaknajbardziej ponętne ich osłanianie. I tak na przykład jumper [6], który początkowo miał w zimie odsłaniać od zimna, obecnie zmienił zupełnie swój cel. Luźne oczka tkaniny pozwalają oglądać ramiona, gors, powiewne dessous [7], albo przynajmniej każą się tego domyślać. W ostatnich czasach pojawiły się znowu kołnierze, co wszakże nie przeszkadza kobietom do odsłaniania ciała. Ot, poprostu suknia ma kołnierz pod szyje a z tyłu dekolt do pasa. Co do współczesnych kostjumów kąpielowych, to szkoda nazwać je nawet kostjumami, bo to poprostu taki króciutki wydekoltowany trykocik, trzymający się na ramionach na cienkich paseczkach. 
Możliwem jest, że wówczas gdy mężczyźni przesycą się temi demonstracjami nagości, kobiety powrócą do strojów ściśle ich wdzięki przysłaniających. Może nawet Europejki na wzór kobiet Wschodu przesłonią twarze zasłonami, jeżeli tylko dojdą do przekonania, że w ten sposób będą mogły podniecić ciekawość mężczyzn.


Artykuł ukazał się w Ilustrowanym Kuryerze Codziennym 31 stycznia 1925 (nr 31).

***

Przypisy:

1) Paul Poiret (1879-1944), francuski projektant mody (więcej). 
2) Charles Frederick Worth (1826-1895), angielski projektant  mody (więcej). 
3) Jacques Doucet (1853-1929), francuski projektant mody (więcej). 
4) jupe-culotte (fr.) spódnico-spodnie.
5) a la garçonne (fr.) na chłopaka.
6) jumper (ang.) sweter.
7) dessous (fr.) bielizna.

***

Artykuł ukazał się dokładnie 87 lat temu, ale nie wydaje się wam, że pod wieloma względami jest niezwykle aktualny? O tym co staje się modne, a co nie ciągle w dużej mierze decydują użytkownicy mody, a nie projektanci. Niezmiennie cenimy wygodę i nie ma szans, żeby wróciły długie spódnice i suknie, chociaż spódnice, które "sięgają mało co poza kolana" uznalibyśmy dzisiaj za zbyt długie. Niezaprzeczalnie "epoka nóg" trwa i ma się dobrze :). Autor zdziwiłby się pewnie, że powrót do "strojów ściśle wdzięki przysłaniających" nigdy nie nastąpił.


Podziel się!

19 komentarzy:

  1. Haha, uwielbiam te wstawki retro na Twoim blogu. Może jeszcze kiedyś nastąpi odwrót od "demonstracji nagości" ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. No coz nie wydaje mi sie, zeby wspolczesny facet, kiedykolwiek poczul sie przesycony damska nagoscia :D


    a przy okazji... zostalas otagowana -> http://cosrocewokowpadnie.blogspot.com/2012/01/tag-nigdy-nie-wychodze-z-domu-bez.html

    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, ale to chyba dlatego, że się mężczyźni przyzwyczaili...

      Dzięki :*

      Usuń
  3. Fantastyczna jest ta Twoja seria retro. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Skradłaś moje serce tym tekstem. Z nieukrywaną przyjemnością dodam cię do obserwowanych:)

    OdpowiedzUsuń
  5. O wow, rzeczywiście zaskakująco aktualny tekst!
    Też bardzo lubię Twoją serię retro. :)
    Pozdrawiam, Laura

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)

      Cieszę się, że lubisz tę serię :)

      Usuń
  6. te artykuły sa super! wstawiaj je dalej:) prawdziwy rarytas dla maniaczek mody i urody:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Okazuje się, że luźne swetry, spod których wszystko widać, też już były - myślałam, że to nowszy wynalazek. Bardzo ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja się męczyłam i czytałam ze zdjęć. :D Myślałam, że ten drugi jest inny. ;)
    Bardzo na czasie co poniektóre modowe wnioski, np co do fryzury.

    OdpowiedzUsuń
  9. "Był czas, kiedy zachwycano się biustami kobiecemi, które obecnie, jak wiadomo, wyszły z mody" to ma byc aktualne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam, że "pod wieloma względami jest niezwykle aktualny".

      Usuń