-->

niedziela, 18 listopada 2012

Paznokcie :: Sezon na brokaty

Im bardziej odczuwalny jest nastrój świąteczno-karnawałowy, a wystarczy przejść się do dowolnego centrum handlowego, żeby stwierdzić, że święta za pasem, tym bardziej podobają mi się różne błyskotki. Nic więc chyba dziwnego, że ostatnio przybyło mi trochę brokatowych lakierów. Dwa z nich dostałam (OPI i Bell), pozostałe w brokatowym szale kupiłam sama. Oczywiście każdy z nich doczeka się prezentacji w oddzielnym poście, dzisiaj tylko zdjęcie grupowe.







1/ GOLDEN ROSE, JOLLY JEWELS, 116 

Czerwono-różowy brokat plus czarne drobiny w malinowej bazie.


2/ GOLDEN ROSE, JOLLY JEWELS, 103 

Złoty i różowawy brokat plus złoty i różowawy shimmer w przezroczystej bazie.

3/ OPI, SKYFALL COLLECTION, THE LIVING DAYLIGHTS

Spory wielokolorowy (turkus, srebro, miedź, złoto) brokat w przezroczystej bazie.

4/ REVLON, 261 SPARKLING 

Jasnoróżowy brokat w dwóch rozmiarach (drobny i średniej wielkości) w transparentnej różowawej bazie


5/ GOLDEN ROSE, JOLLY JEWELS, 106 

Wielokolorowy (zieleń, fiolet i złoto) drobny, mocno kryjący brokat.


6/ BELL, GLAM NIGHT SPARKLE, 03 

Drobniutki wielokolorowy fioletowy i granatowy brokat w niemal bezbarwnej bazie. Genialnie ożywia każdy ciemny lakier.

7/ GOLDEN ROSE, JOLLY JEWELS, 117

Złoty brokat w dwóch rozmiarach (drobny i średniej wielkości) w czarnej bazie.


Też macie apetyt na błyskotki?


Podziel się!
Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z WYSZUKIWARKI u góry strony lub zajrzyj do KATALOGU.
Bez względu na to, jak dany kosmetyk do mnie trafił, opisuję wrażenia z jego stosowania całkowicie szczerze. Pamiętajcie, że siłą rzeczy są to opinie osobiste, więc subiektywne. Nie mogę zagwarantować, że dany kosmetyk sprawdzi się u kogoś innego. Produkty, które przysłano mi do wypróbowania, oznaczam symbolem ★.

51 komentarzy:

  1. Nie przepadam za brokatami bo jakoś opornie się je zmywa. Mam jeden lakier brokatem bo podobał mi się kolor, ale póki co stoi nieużywany.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie piękne! Ale zaciekawił mnie ten Bell, nigdzie go nie widziałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nowość, pewnie pojawią się niedługo w sklepach. W tej kolekcji są, z tego co pamiętam, trzy lakiery, trzy błyszczyki i trzy cienie do oczu.

      Usuń
    2. Mnie pocieszyłaś, mój portfel już niekoniecznie :)

      Usuń
    3. Kejt, niewiele jest rzeczy, które portfel pocieszają...

      Usuń
  3. truno mi powiedziec nawet ktory najpiekniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te lakiery z GR są absolutnie fantastyczne. Muszę upolować, no muszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Golden Rose są przepiękne! dopiero dzisiaj je zobaczyłam na kilku blogach. na pewno skuszę się na kilka kolorów.

    OdpowiedzUsuń
  6. 2 bardzo świąteczna ;) Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach, masz te piękne "goldenrołsy", które przed chwilą podziwiałam u piękność dnia ... Ślinię się do nich :DDD

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie błyskotki. Nie potrafiłabym wybrać jednego, bo wszystkie są śliczne. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać też nie potrafiłam wybrać jednego :D

      Usuń
  9. Ja już się od jakiegoś czasu ślinię do tych brokatów golden rose ;), ale wciąż ich nie ma w sklepie golden rose, do którego mam blisko.
    Wszystkie lakiery, które pokazałaś zapowiadają się bardzo obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To stosunkowo świeży produkt, pewnie nie wszędzie jeszcze dowieźli. Ale spokojnie, jeszcze wydasz pieniążki... ;)

      Usuń
  10. bardzo podobaja mi się te golden rose ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczności, lubię takie błyskotki :) Najbardziej wpadł mi w oko ten z Bell i GR 116

    OdpowiedzUsuń
  12. mi na razie przeszło, teraz mam fazę na holosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. GR Złoty wygląda przepięknie ! mUszę go poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam brokaty... Muszę mieć jakiś z GR ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam / kocham brokatowe lakiery !!! ; ) Te wyglądają super ; )

    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  16. GoldenRose, Jolly Jewels, 103 wygląda ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Piekne, cudne blyskotki!ja wlasnie pomalowalam essiaka chinchilly srebrnym lakierem z essence.ale to nie to samo,co ty...twoje ladniejsze:) buziak

    OdpowiedzUsuń
  18. Czekam na zdjęcia tych z Golden Rose ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam ochotę na te błyskotki GR :)

    OdpowiedzUsuń
  20. I po Twoich fotach na FB skusiłam się na 115 GR ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. Mi strasznie podoba się brokatowy Revlon, jest tak fantastyczny i pięknie błękitny że zawsze na niego wyglądam na sklepowej półce... jednak cenowo nie jest jakoś dla mnie... kupuję lakiery do 6 zł..
    :(

    OdpowiedzUsuń
  22. są sliczne, ale gdy trzeba zmyć to tracę masę nerwów i dlatego mam tylko jeden brokat w kolekcji. Ale uwielbiam to, jak wygląda na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego zazwyczaj brokatu używam tylko jako akcentu, nie chciałoby mi się zmywać z dziesięciu paznokci ;)

      Usuń
  23. Ach, ja chyba też powoli wpadam w sidła brokatowych cudeniek.. ;> GR 116 wygląda bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  24. wszystkie piękne :) te z Golden Rose mnie kuszą, chyba wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  25. Super kolory, ale najbardziej podobają mi się dwa od Golden Rose (1 i 5).
    Lubię brokaty, ale bardziej na nie patrzeć niż ich używać. Mam straszne problemy z ich zmyciem i za każdym razem jak zastosuję brokat to potem przy zmywaniu jestem zła na siebie :)
    Masz może jakieś sposoby na łatwe zmycie brokatu z paznokci?

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten Bell też mam :) skoro nie jest kryjący, to muszę go na jakiś granat nałożyć :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja kupiłam 111 i 112 z GR,ten drugi właśnie mm na łapakach.

    OdpowiedzUsuń
  28. Sylwester zapowiada się z numerem 5! Muszę go upolować, bo jest śliczny i się w nim wręcz zakochałam! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. ale cuda! patrzeć, pragnąć, kupować, malować <3

    OdpowiedzUsuń
  30. Czekam na prezentacje, zwłaszcza Golden Rose :))

    OdpowiedzUsuń
  31. czekam na swatcha golden rose 117!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Aaaaa śliczne,muszę się skusić!

    OdpowiedzUsuń