-->

piątek, 20 stycznia 2012

Makijaż :: Pomadki Kate Moss dla Rimmel (02, 05, 10)

Jakiś czas temu pokazywałam świeżo kupioną czerwoną pomadkę nr 10 z kolekcji Kate Moss dla Rimmel. Ponieważ bardzo mi się spodobała, szybko przybyły jej dwie różowe siostry – 02 i 05.



Rimmel, Lasting Finish by Kate Moss, 02, 05, 10



Serię Lasting Finish na pewno znacie, nie będę pisać o właściwościach pomadek z tej kolekcji, bo są identyczne – w miarę trwałe, nie wysuszające. Wybrałam odcienie nasycone i raczej jaskrawe, ale w drogeriach znajdziecie też ładne odcienie naturalne.



Rimmel, Lasting Finish by Kate Moss, 05
Rimmel, Lasting Finish by Kate Moss, 02
Rimmel, Lasting Finish by Kate Moss, 10



Czerwień nr 10 jest właściwie identyczna jak czerwień Inglota nr 866, ale zdecydowanie przyjemniejsza w użyciu i nie wysusza ust.



Rimmel, Lasting Finish by Kate Moss, 10 + Inglot Lipstick 866
Rimmel, Lasting Finish by Kate Moss, 10 + Inglot Lipstick 866




Skusiłyście się na pomadki Kate Moss?
A może dopiero się czaicie?

Podziel się!
Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z WYSZUKIWARKI u góry strony lub zajrzyj do KATALOGU.
Bez względu na to, jak dany kosmetyk do mnie trafił, opisuję wrażenia z jego stosowania całkowicie szczerze. Pamiętajcie, że siłą rzeczy są to opinie osobiste, więc subiektywne. Nie mogę zagwarantować, że dany kosmetyk sprawdzi się u kogoś innego. Produkty, które przysłano mi do wypróbowania, oznaczam symbolem ★.

46 komentarzy:

  1. Ja też chciałabym jakąś czerwoną pomadkę ale sama nie wiem na co się zdecydować :( ta 10 wygłada ładnie . pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 10 to chyba najbardziej klasyczna czerwień jaka istnieje :) Nie jest ani niebieskawa, ani pomarańczowa, idealnie pośrodku.

      Usuń
  2. Te pomadki wabią mnie ze wszystkich stron, jak do tej pory dobrze im się opieram, ale nie wiem jak długo ;) bo zdecydowanie kolejnej szminki nie potrzebuję.. Ale one tak ładnie wyglądają..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się nie mogłam oprzeć, właśnie dlatego, że są takie ładne... Kolory, opakowania... :D

      Usuń
  3. niestety żadna pomadka nie jest w moich kolorach:) Kupiłam bodajże numerek 14 (taki brąz wpadający w nude) ale zupełnie mi nie pasował i oddałam mamie:) Ale poza kolorami szminka była dobra, jak pozostałe z Rimmela.

    OdpowiedzUsuń
  4. to ja poproszę chociaż jedną taką pomadkę;) Piękne są;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mam kolor 05 i 14 i obie bardzo lubię, chociaż 05 jest zdecydowanie częściej w użyciu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wszystkie kolorki mi się podobają super są:)

    OdpowiedzUsuń
  7. 5 i 2 mi się podobają, nie mogę się zdecydować (i znaleźć promocji na nie) ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. wow jakie kolory :)
    ja jednak nie nosze takie wgl :P
    gdyby były z tej serii jaśniejsze róże to chętnie bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja skusiłam się na nr 10 i 14, ale ciężko było mi się zdecydować - bo wszystkie kolory są piękne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja posiaduję 05, kolor sliczny ale ma strasznie tepa konsystencje i nie pozostawia ust gladkich tylko podkresla kazde zaglebienie, ale cos na wierzch niweluje to.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. ja mam czerwoną i 2 nudziaki-07 i 14 ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze się nie skusiłam, ale mam chrapkę na 07 :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kupiłam 14 niedawno. Raczej nie używam pomadek, bo zawsze ciężko mi dobrać kolor (niech żyje światło drogeryjne...), ale w tej się zakochałam :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Podoba mi się kolor 05, mam kolor 02 bo dostałam do testów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mam 05, ale chcę więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja się na żadną nie skusiłam - są ładne, ale mam multum pomadek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mmmmm czerwona boska - nigdy nie odważyłam się nosic taki kolor ale odkąd sprawiłam sobie powiększenie ust - chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. a ja taką wygrałam właśnie więc już nie mogę się doczekać aż dojdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Boskie kolory, totalnie w moim stylu!

    OdpowiedzUsuń
  20. Klasyczna czerwień jest piękna!

    OdpowiedzUsuń
  21. 05 najbardziej trafia w mój gust, wszystkie wyglądają pieknie na Twoich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam 07, sliczny bezowy roz. Jest mocno wysuszajaca, juz po chwili musze nalozyc balsam na usta bo czuje ze sa suche. Ale za taka cene da rade :)

    OdpowiedzUsuń
  23. śliczne te pomadki - ach, gdybym miała pewność że będę na prawdę ich używać to chętnie bym kupiła.... podoba mi sie nr 10 i 02

    OdpowiedzUsuń
  24. mam 14, nudziaka i bardzo lubię ;) chętnie kupię jeszcze inne kolory, bo za tą cenę są warte

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam nr 01 (nie to nie ma być 10) i używam nawet na co dzień, piękna klasyczna czerwień. Do tego slicznie pachnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ewidentnie napisane jest "10", a nie "01" :) Widziałam zdjęcia, na których faktycznie jest "01".

      Usuń
    2. Ciekawe czy to ten sam odcień:)

      Usuń
    3. Sądząc po zdjęciach chyba tak :)

      Usuń
    4. Wydaje mi się, że 01 jest ciemniejsza. Patrząc na Twoje usta pomalowane odcieniem 10 są chyba dużo jasniejsze od mojego koloru. Mogę się jednak mylić. Jak nie zapomnę sprawdzę w drogerii czy oprócz 01 maja też 10 i dam znać.

      Usuń
    5. Oglądałam różne zdjęcia i wydaje mi się, że to ta sama pomadka. Na angielskiej wersji bloga dziewczyna napisała mi, że w Australii też mają "10" zamiast "01" :)

      Usuń
  26. kupiłam sobie 05 i teraz tak patrzę, że może być za jasna dla mnie :( no ale poużywamy, zobaczymy :D

    OdpowiedzUsuń