-->

środa, 7 marca 2012

Retro :: Dziś wieczór...



DZIŚ WIECZÓR:
Zastosuj odżywczy KREM FASCINATA koloru różowego, który zawiera składniki powodujące zanik zmarszczek i nieczystości skóry, czyniąc ją jędrną, delikatną i młodzieńczą.

NAZAJUTRZ RANO:
Spójrz, ile Twoja cera zyskała na świeżości i delikatności już po pierwszym użyciu. Po kilku dniach zmarszczki i nieczystości skóry zaczynają znikać. Używaj z rana Kremu FASCINATA koloru białego (nietłustego), który jest idealnym podkładem pod puder.
Reklama prasowa, 1945. 

***

Niewiele się zmieniło, reklama obiecuje dokładnie to samo co te dzisiejsze – usunięcie ("zanik") zmarszczek, oczyszczenie, ujędrnienie. Czyli nasze oczekiwania wcale się nie zmieniły – nadal bolączką są te same kwestie, nikt już jednak nie obiecuje poprawy po jednokrotnym zastosowaniu kremu. Zabawne jest rozróżnienie kremu "różowego" i "białego", jakby nie można ich było prościej nazwać  kremem na dzień i kremem na noc... Niezwykła jest też ilustracja, prawie jak dzisiejsze reklamy produktów Vichy, prawda?



Podziel się!

Bądź na bieżąco!
::: Facebook | Twitter | Google+ | Instagram | Pinterest | Bloglovin' :::


14 komentarzy:

  1. Bardzo lubię te Twoje posty retro :) A coś w tym jest, że jak reklama Vichy... smarujesz kremem i znikają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dodatku reklamy Vichy są zawsze take trochę makabryczne i ta mi się tak skojarzyła :)

      Usuń
  2. skad Ty bierzesz takie perelki :)) ?

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajny wpis ! Jak wyżej też je bardzo lubię :)
    ludzie narzkeją że w dzisiejszych czasach są napastowani reklamami a tu proszę od lat obiecują nam cuda i to wcześniej obiecywali nam cuda w jeden dzień, a teraz po jakimś czasie regularnego stosowania więc nie okłamują nas tak mocno jak kiedyś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Te dzisiejsze obietnice wydają się być bardzo wyważone :)

      Usuń
  4. Wow, gdzie Ty wynajdujesz takie zdjęcia? :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Hehe moim zdaniem obiecuje nawet więcej niż dzisiaj photoshop :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Lol, przeczytałam krem FACJATA.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kto wie, może ten krem był "cudowny";-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jego receptura jest przechowywana w sejfie jakiegoś szwajcarskiego banku? :)

      Usuń