-->

piątek, 7 września 2012

Paznokcie :: Essie Braziliant

BRAZILIANT chodził mi po głowie od dawna, w końcu skusiłam się, bo w SuperPharm trwała promocja na lakiery, w tym na Essie. Miałam ogromną ochotę przygarnąć również WATERMELON, ale w końcu stanęło na tym odcieniu. 



Essie Braziliant



BRAZILIANT ma delikatny shimmer widoczny dopiero z bliska, z daleka natomiast wygląda na neonowego bezdrobinkowca. Po prostu sama energia i lato w butelce! 


Podziel się!
Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z WYSZUKIWARKI u góry strony lub zajrzyj do KATALOGU.
Bez względu na to, jak dany kosmetyk do mnie trafił, opisuję wrażenia z jego stosowania całkowicie szczerze. Pamiętajcie, że siłą rzeczy są to opinie osobiste, więc subiektywne. Nie mogę zagwarantować, że dany kosmetyk sprawdzi się u kogoś innego. Produkty, które przysłano mi do wypróbowania, oznaczam symbolem ★.

33 komentarze:

  1. Przypomina mi przecierowy sok z marchwi. Lubię takie :) pięknie prezentuje się na twoich paznokciach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Soki czy lakiery? Bo ja lubię jedno i drugie :D

      Usuń
  2. piękny kolorek!!!:):):):)

    http://twoje-kosmetyki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. W samą porę, bo lato za oknem jakoś zmizerniało. Chlip, chlip.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słomko, jeszcze ma być ponoć upalnie ;)

      Usuń
  4. O jej ale zarowa, podoba mi sie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro spróbuję w porannym świele zrobić jeszcze parę zdjęć, bo Braziliant potrafi udawać nawet dość stonowany kolor, a tutaj przedstawił się wyłącznie żarówiaście :)

      Usuń
  5. Mam, zgadzam się, jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Soczyście pomarańczowy :) Jutro wybieram się do Sp zobaczyć co zostało jeszcze u nas z Essie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, skąd jesteś, ale może komuś się przyda ta informacja: w krakowskiej Galerii Kazimierz pełna szafa, przerzedzone jedynie odżywki i topy (nie są objęte promocją), puste miejsce po Braziliant, bo kupiłam ostatnią sztukę.

      Usuń
  7. mam i lubie, ale to Watermelon z tej dwojki jest moim ulubiencem :]
    ps. pieknie wymalowane paznokietki, super ksztalt plytki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj, nie rób mi tego! Przez dziesięć minut stałam przed szafą Essie i naprzemian do koszyka wkładałam Braziliant i Watermelon. Teraz bym się wróciła po Watermelon :D

      PS. Dziękuję :) Może nawet polubię moje paznokcie!

      Usuń
    2. piękny jest ale podzielam zdanie Urbi :P Watermelon jest cudniejszy ;)

      Usuń
  8. Mam ,ale jakoś nie kocham na zabój .Za to na Twoich fotacch wyglada tak ,ze wiem dlaczego go kupiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny kolor!! A jak kryje? Ja ostatnio kupiłam Orange it's obwious (mam nadzieję,że napisałam bez błędu) i jestem zaskoczona jego napigmentowanie, bo jedna warstwa wystarcza, a w przypadku miętowego odcienia wymagane są trzy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kryje super, jedna warstwa wygląda świetnie, ja nałożyłam dwie, bo mi się ręce trzęsły i musiałam parę miejsc wyrównać. Wszystkie Essiaki, które mam, świetnie kryją. Podobno nienajlepiej spisują się jednak pastele.

      Usuń
  10. mam go, tyle, że w wersji z wąskim pędzelkiem i jest przeokropny :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co Ci w nim nieodpowiada? To kwestia pędzelka?

      Usuń
  11. Super kolorek ciekawe jak z jego wytrzymałością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa, bo jeszcze nie mogę nic powiedzieć. Ale jak dotąd na trwałość narzekam tylko w przypadku Cute As a Button.

      Usuń
  12. Kupilam identyczn kolor lakieru w osiedlowym sklepie... Za 2,50 :P

    OdpowiedzUsuń
  13. piękna soczysta pomarańcz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo mi przypomina Eveline Color Instant 628.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kojarzy mi się z mandarynką:) Od czasu do czasu mam ochotę na takie żywe kolory na paznokciach:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna pomarańczka! Uwielbiam takie!

    OdpowiedzUsuń