-->

piątek, 10 lutego 2012

Paznokcie :: Catrice, 840 Genius in the Bottle – naprawdę?

Jednym z nowych odcieni lakierów w ofercie Catrice jest 840 GENIUS IN THE BOTTLE. Na jego widok w sklepie zaświeciły mi się oczy – stare, zielonkawe złoto połączone z "benzynowym" efektem. Dzisiaj nałożyłam go na paznokcie i zmyłam po zrobieniu zdjęć.



Catrice, 840 Genius in the Bottle


Na paznokciach duochromatyczny benzynowy efekt znika. Zostaje tylko to zielonkawe złotko, które same w sobie wygląda ok, ale nie tego się spodziewałam. Zamiast pięknego ciekawego lakieru mam niemal klon lakieru Colour Alike w odcieniu 467, który skądinąd bardzo lubię i był jednym z moich ulubionych lakierów w ubiegłym roku. Ale nie dlatego lakier Catrice zmyłam. Po prostu dwie warstwy (a dwie są konieczne) schną wieczność i lakier naruszyłam już robiąc zdjęcie (widać to na końcówkach). 



Catrice, 840 Genius in the Bottle


Podziel się!
Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z WYSZUKIWARKI u góry strony lub zajrzyj do KATALOGU.
Bez względu na to, jak dany kosmetyk do mnie trafił, opisuję wrażenia z jego stosowania całkowicie szczerze. Pamiętajcie, że siłą rzeczy są to opinie osobiste, więc subiektywne. Nie mogę zagwarantować, że dany kosmetyk sprawdzi się u kogoś innego. 
Produkty, które przysłano mi do wypróbowania, oznaczam symbolem ★.

52 komentarze:

  1. Wydaje mi się, że ten Catrice ma lepszą głębię koloru od Colour Alike, ale faktycznie to nie to, czego się oczekuje widząc go w buteleczce. Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  2. catrice wymiata z tym niebieskim połyskiem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle, że ten efekt jest tylko w butelce...

      Usuń
  3. a mi się mimo wszystko podoba, takiego złota mi brakowało u Catrice, bo In Bronx, jest za brązowy jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, też miałam na niego wielką chęć, ale pomyślałam - poczekam na opinie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oglądałam już sobie słocze na zagramanicznych blogach i też doszłam do wniosku, że chyba jest podobny do złota dla zuchwałych. Potwierdziłaś moje przypuszczenia, dziękuję. Wystarczy mi złoto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam go w ciemno, nie widziałam wcześniej zdjęć. Liczyłam więc na ten benzynkowy efekt, a tu Złoto dla zuchwałych...

      Usuń
  6. bardzo szkoda że znika niebieski połysk :/ a może powinnaś na to położyć warstwę przezroczystego lakieru reagującego na UV ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądzę, żeby to coś dało :( ale dzięki za radę!

      Usuń
  7. A już myślałam, że na paznokciach będzie tak samo ładnie wyglądać jak w buteleczce:(

    OdpowiedzUsuń
  8. szkoda, że ten niebieski efekt nie przebija też na paznokciach...w sumie to on powinien robić cały efekt tego lakieru ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niezbyt mi się podoba taki efekt...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sęk w tym, że właśnie nie ma efektu :D

      Usuń
  10. Też go chciałam kupić ale na próbniku nie był taki ładny dlatego wzięłam inne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety lakiery wybierałam z kartonu, nie były jeszcze wyłożone, więc i próbnika nie było :/

      Usuń
  11. no niestety, kolory lakierów Catrice ładnie wyglądają z reguły tylko w opakowaniu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam parę lakierów Catrice, które bardzo lubię. Ale zdecydowanie najlepsze są te z limitowanek :/

      Usuń
  12. odcień jak Peridot Chanela, który swoją drogą też gubi benzynkowy blask na paznokciach ;) ale mimo to jest piękny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie jak oglądałam swatche Peridot to jednak trochę benzynki widać, tzn. zmienia się trochę w zależności od światła. A Catricowy to taki "płaszczak".

      Usuń
  13. Eh, to mnie boli, taki ładny lakier, ale tylko w buteleczce... A tak mi się podoba ten benzynowy efekt.

    OdpowiedzUsuń
  14. mi się ani jeden, ani drugi nie podoba :) nie przepadam za złotem na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. oba ładne, ale chyba Catrice bardziej mi się podoba. chociaż rzeczywiście są podobne i nie chciałabym mieć 2 tak podobnych lakierów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja z tych dwóch wolę jednak Colour Alike, ma charakterek - jest tak brzydki, że aż śliczny :D

      Usuń
  16. Dużo bardziej podoba mi się Catrice niż Colour Alike. Szkoda tylko, że tak długo schnie :(

    OdpowiedzUsuń
  17. szkoda, z en apaznokciach nie ma tego efektu benzynowego:) nienawidze jak lakier tak schnie...Sally Hansen czesto takie sa ze schna i schna;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co gorsza z reguły takie lakiery w ogóle nie chcą współpracować z różnymi wysuszaczami :(

      Usuń
  18. A mnie na próbniku bardziej się Catrice podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. zdecydowanie nie moj kolor :D

    OdpowiedzUsuń
  20. miałam go w koszyku i wyjęłam i z każdą jego kolejną recenzją na blogach przekonuję się, że dobrze zrobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardziej podoba mi się Catrice, ale jest na tyle podobny do CA (który mam), że nie jest mi potrzebny ufff:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dobrze, że zobaczyłam tego posta zanim dzisiaj do Natury poszłam. Jak nic skusiłabym się przez ten duochrom, a później bym marudziła, że na paznokciach go nie ma ;) Chociaż i tak kolor ma ładny :]

    OdpowiedzUsuń
  23. faktycznie efekt benzynowy znika na paznokciu :(
    szkoda bo zapowiadał się ciekawiej.
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie :( Również pozdrawiam!

      Usuń
  24. Catrice wygląda lepiej.. Też chciałam go kupić, ale jak spojrzałam na wzorniki zrezygnowałam, bo to co najbardziej zachwyca na paznokciu znika :(

    OdpowiedzUsuń
  25. szkoda, ale dobrze, że wiem i widze teraz, niż po fakcie
    miałam go w planie, ale to faktycznie dublowanie złotych lakierów

    OdpowiedzUsuń
  26. kupiłam i faktycznie, efekt na paznokciach jest dużo słabszy niż w buteleczce. jeśli chodzi o zasychanie to u mnie było w miarę ok, chociaż na pewno nie jest to jakiś mistrz szybkości. plus za trwałość. do geniuszu mu niestety dużo brakuje.

    OdpowiedzUsuń
  27. kurczę, a miałam na niego ochotę.. faktycznie, kolor na paznokciu nie zachwyca.
    dzięki za recenzję, pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  28. no właśnie... ja też "nadziałam" sie na ten efekt benzyny... szkoda... takie stare złoto juz mam... szkoda... genius zapowiadał sie super...

    OdpowiedzUsuń
  29. A u mnie efekt widać, tylko wiadomo, że jest dużo słabszy niż w buteleczce :(

    OdpowiedzUsuń
  30. hej nie chcesz moze sprzedac tego lakieru catrice?:)

    OdpowiedzUsuń