-->

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

TAG :: Odpowiadam i pytam

Magda60005 obdarowała mnie tagiem jedenastopytaniowym (dzięki!), niniejszym odpowiadam.

Autor zdjęcia: Ninja M., licencja CC


ATQA ODPOWIADA

Pytania Magdy z cosmeticslady.blogspot.com:

1/ Od jakiego produktu rozpoczynasz dzień i na jakim kosmetyku go kończysz (podaj nazwę i producenta)?
Pierwszym kosmetykiem, którego używam rano jest mydło w płynie, którym myję ręce. Marki różne, ale najczęściej Rossmannowska Isana. W ogóle mam manię mycia rąk :) Ostatnim natomiast kosmetykiem jest zawsze balsam do ust (ostatnio grejpfrutowy The Body Shop) i krem do rąk (różnych marek) – oba kosmetyki nakładane już w łóżku.


2/ Czy używasz gadżetów do pielęgnacji twarzy i ciała (np. szmatka muślinowa, gąbka lufa)?
O tak, jestem gadżeciarą :). Obecnie wielką miłością darzę gąbkę konjac do mycia twarzy, rękawiczki-drapaki z The Body Shop, Rossmannowską szczotkę do ciała i masażery do twarzy (z Yves Rochera i z The Body Shop). Używam codziennie.


3/ Czy używasz baz pod makijaż (jeśli tak to jakich)?
Czasem tak. Sięgam wówczas po bazę L'Oreala z serii Studio Secrets. Świetnie wygładza skórę, nie zatyka mi porów, nie uczula.


4/ Jaki jest  Twój ulubiony kosmetyk plażowy?
Nie plażuję, więc nie mam ulubionego :). W ogóle nie lubię przebywać na słońcu i bronię się przed tym.


5/ Czy stosujesz fotoprotekcję?
Tak, obowiązkowo. Mój ulubiony filtr do twarzy to Anthelios 50+ La Roche-Posay, do ciała używam w sezonie "odkrywkowym" różnych preparatów, teraz mam Sun Ozon do skóry wrażliwej z Rossmanna. Fajny tłuścioch :)


6/ Ile kosmetyków znajduje się w Twojej podręcznej kosmetyczce noszonej w torebce?
Zawsze za dużo :) Przede wszystkim jest to cały przekrój różności do ust – balsamy, błyszczyki, pomadki. Wrzucam do torebki to, czego akurat użyłam i już tam zostaje, moja torebka waży więc sporo, a masa przyrasta. Poza tym puder, bibułki matujące, perfumy, zestaw pędzelków itd.


7/ Jaki kosmetyk ciągle odkupujesz jeżeli Ci się skończy?
Ogólnie lubię eksperymentować i kosmetyków, które kupuję ponownie nie ma jakoś strasznie dużo, ale jednak są takie, bez których czuję się dziwnie. Są to: 
  • krem z kwasem glikolowym Glyco A 12% Isis Pharma –  obię nim co jakiś czas kilkudniową kurację, raz w tygodniu nakładam też na łuk brwiowy, dzięki czemu przestały mi robić się w tym miejscu krostki (uwaga, jeśli chcecie wypróbować tego sposobu to naprawdę baaaaardzo ostrożnie! skóra wokół oczu jest bardzo delikatna, poza tym kosmetyk nie może dostać się do oczu),
  • Effaclar K La Roche-Posay – często używam go na noc,
  • płyn micelarny Sensibio Biodermy – lubię go, naprawdę, jak dotąd nic go nie pobiło,
  • płyn micelarny Bourjois –  oim zdaniem jest słabszy niż Bioderma, ale jest jej nienajgorszym zamiennikiem; zazwyczaj mam pod ręką oba :)
  • filtr 50 + Anthelios La Roche-Posay –  ie podrażnia mojej skóry, nie zatyka porów, nie tłuści; mnie nie bieli (jestem bladziochem),
  • pain pot MAC w odcieniu Bare Study,
  • płyn do higieny intymnej Lactacyd w klasycznej wersji –  ie wiem czy będę go nadal kupować, bo ostatnio kupiony jest trochę inny, mocniej pachnie, jest perłowy i trochę wysusza :(,
  • tonik nagietkowo-kolagenowy Celii – ślicznie pachnie, jest tani, świetnie nawilża skórę.
Wydaje mi się, że o czymś zapomniałam :/


8/ Jaki makijaż preferujesz –  elikatny, dzienny, make up no make up czy kolorowy, mocny, w zwariowanych kolorach?
Maluję się różnie, ale zawsze staram się, żeby widać było mnie, całokształt, a nie makijaż :)


9/ Twój największy grzech przeciwko urodzie (np. palenie papierosów, niewysypianie się, niedokładny demakijaż itd.)?
Hm, brak ruchu... Niestety :( Nie palę, staram się w miarę zdrowo jeść i wysypiać się, robię dokładny demakijaż, w ogóle w kwestii stosowania kosmetyków jestem systematyczna i zdyscyplinowana do tego stopnia, że nie zasnę wieczorem bez wszystkich moich rytuałów.


10/ Twoje ulubione tanie rozwiązanie?
Cukrowy peeling do ciała własnej roboty, dzięki któremu zużywam balsamy do ciała, które mi nie pasują :). Uwielbiam też chusteczki dla niemowląt z Rossmanna (te różowe) – tanie i niesamowicie wszechstronne.


11/ Czym kierujesz się przy zakupie kosmetyków? (np. opinie znajomych, internet, prasa)?
Prawdę mówiąc najczęściej kieruję się własną intuicją, a często też po prostu "chciejstwem". Czytam recenzje, ale zazwyczaj już po tym, kiedy sama dany produkt kupię, a niejednokrotnie kiedy już go trochę popróbuję. Poza tym działa na mnie bardzo określenie "nowość". Zawsze jest spora szansa, że właśnie ten aspekt zadecyduje o tym, czy coś kupię, szczególnie jeśli produkt jest tak nowy, że jeszcze nikt o nim nie pisał ;). 


Pytania Edyty Joanny z onemomentformakeup.blogspot.com:


1/ Czy jest aktualnie jakiś kosmetyk o którym marzysz/pożądasz go?
Cała lista... Długa lista... Ciągle wydłużająca się w dodatku...


2/ Czy malujesz się na co dzień?
Tak, nawet jeśli nie wychodzę z domu. Nawet jeśli jestem sama w domu. Nawet jeśli jestem chora :)


3/ Czy jest coś, co sprawia Ci problem w makijażu, np. nakładanie broznera, namalowanie kreski eyelinerem itp.?
Malowanie paznokci u prawej ręki, ale z tym mają chyba wszyscy praworęczni problem :D


4/ Bez jakich kosmetyków nie możesz się obejść na co dzień? Wiem, że trudno zdecydować się na jeden, więc proszę podaj max 3:)
Pielęgnacyjnych czy kolorówki? Pielęgnacyjnych nie byłabym w stanie ograniczyć do trzech, chyba że rzeczy typu żel pod prysznic, szampon, żel do mycia twarzy, dezodorant etc. wrzucić do odrębnej kategorii – "higiena". Wtedy zostałby cztery: tonik, krem, filtr i balsam do ciała. Z kolorówką też trudno byłoby mi się ograniczyć. Na pewno tusz do rzęs, róż do policzków, korektor i ciemna kredka do oczu (żeby rzęsy ładniej wyglądały), czyli znowu cztery :)


5/ Czy są takie kosmetyki lub akcesoria, których nie używasz, bo nie wiesz jak lub po prostu szkoda Ci czasu/nie chce Ci się?
Nic takiego nie przychodzi mi do głowy.


6/ Czy kiedykolwiek byłaś lub masz zamiar się wybierać do:
- wizażystki
- stylistki/ personal shopper
- stylistki rzęs
A jeśli byłaś to czy byłaś zadowolona z efektów?
Parę razy byłam przez kogoś malowana i efekty zawsze były okropne. Kiedyś byłam malowana w krakowskim MACu. Na twarz babka nałożyła mi okropną warstwę zbyt ciemnej rolującej się tapety, oczy pomalowała tak, że wyglądałam na zdziwioną, a osypane pod oczami cienie próbowała przykryć korektorem, robiąc mi w ten sposób dosłownie sińce (korektor wymieszał się z ciemnymi cieniami). Teraz wiem, że jeśli makijażystka mówi o makijażu, w którym przychodzę "O, jaki ładny makijaż, aż szkoda zmywać" to jest to sygnał ostrzegawczy i lepiej uciekać, bo nic dobrego mi nie zaoferuje.

Stylistka nie poradzi nic na to, że ubrania szyte są dla osób o innych proporcjach, więc się nie wybieram, a stylistka rzęs to dla mnie jakaś egzotyka :)


7/ Czy chodzisz do kosmetyczki, manicurzystki a jeśli tak to z jakich zabiegów korzystasz najczęściej?
Nie :(


8/ Czy dałabyś się pomalować makijażystce, która sama się nie maluje?
Nie, podobnie jak osobie, która jest źle umalowana.


9/ Czy w ubraniu starasz się podążać za trendami mody czy raczej stawiasz na ponadczasową klasykę?
Klasyka, zdecydowanie. Zbyt rzadko kupuję ubrania, żeby wybierać rzeczy, które szybko staną się passe.


10/ Jaki jest Twój ideał kobiecej urody?
Podobają mi się długie nogi, pełne usta, regularne rysy, długie włosy, kobieca figura. Raczej niewiele takich osób po ziemi chodzi ;).


11/ Jaki jest Twój ideał męskiej urody?
Męski, dobrze zbudowany mężczyzna, ale zadbany i wypielęgnowany. Żadne tam misie z brzuszkiem uciekające przed kremem.




1/ Jeżeli miałabyś zdecydować wybrałabyś opiekę prywatnego trenera, dietetyka, czy wizażystki?
Nikogo, jakoś nie lubię się nikomu powierzać :).


2/ Jaki grzech urodowy stale powtarzasz?
Hm, żadnego. Chyba, że podciągniemy tu niedobór ruchu...


3/ Jaki jest Twój ulubiony smak pizzy i na jakim cieście?
Aj, w kontekście mojej odpowiedzi na poprzednie pytanie aż boję się wypowiadać o pizzy, bo wszyscy pomyślą, że jestem jakimś wielorybem, a nie jestem. Pizzę najbardziej lubię ostrą –   salami i ostrymi papryczkami. Może być też z szynką parmeńską i rukolą. Albo margerita. Albo ...wiele innych, za wyjątkiem pizzy z różnymi serami, majonezem i tego typu wynalazkami.


4/ Czy jest jakaś gazeta, którą kupujesz regularnie i lubisz przeczytać " od deski do deski"?
W gruncie rzeczy nie. Gdybym mogła, scaliłabym różne tytuły w jeden, wyrzucając to, co mnie nudzi ;)


5/ Wśród jakiej grupy kosmetyków trafiłaś już na swój niekwestionowany hit, a wśród której wciąż szukasz ulubieńca?
Mam/miałam całe mnóstwo kosmetyków, które uważam za doskonałe. Do niektórych wracam (Effaclar K La Roche-Posay, Glyco-A Isis Pharma, micel Sensibio Biodermy etc.), ale nie przeszkadza mi to w szukaniu innych ideałów :). Tak naprawdę, gdyby w tym momencie przestano wypuszczać na rynek nowe produkty miałabym z czego skompletować zestaw hitów. Ale skoro mogę eksperymentować...


6/ Czy używasz olejków do pielęgnacji ciała i włosów? Jeżeli nie to dlaczego? Jeżeli tak to jakich? Które są Twoimi ulubieńcami?
Miewam fazy "olejkowe", ale nie jest to stały punkt programu pielęgnacyjnego. Natomiast zawsze mam olejek Nuxe, jego zapach poprawia mi humor.


7/ Jakie kolory najbardziej lubisz nosić na paznokciach?
Ostry róż, fuksję, ta rodzina.


8/ Jaka jest Twoja codzienna fryzura i jak długo musisz ją układać? Jakich narzędzi do stylizacji używasz?
Ostatnio ograniczam się do związania włosów w supeł lub kucyk. Ale jeśli mam być "wyjściowa" prostuję je prostownicą, lub układam lokówką o dużej średnicy (nie robi tak naprawdę loków, tylko zwiększa objętość).


9/ Czy zwracasz uwagę na składy produktów spożywczych, które kupujesz?
Tak, zawsze. Unikam rzeczy zawierających między innymi glutaminian sodu, bo jestem na niego nadwrażliwa, cukier i substancje mgliście nazywane "aromatem" czy "mieszanką przypraw" (bo skąd mam wiedzieć, co naprawdę zawierają?).


10/ Jaki sport uprawiasz, a jaki najbardziej chciałabyś uprawiać, gdyby pozwoliły by Ci na to czas i status majątkowy?
Patrz punkt 2... Szczerze mówiąc, nie ma sportu, o którym bym marzyła. Pewne kwestie zdrowotne skutecznie mnie zniechęciły :/.


11/ Czy jest coś, co chciałabyś zmienić w swojej pielęgnacji, ale ciągle się wahasz?
Nie. Jeśli chcę coś wypróbować czy zmienić po prostu to wdrażam, bez cackania się ;).


Pytania simply_a_woman z simplyawoman86.blogspot.com:


1/ Jaki makijaż preferujesz na co dzień? Stonowany i dyskretny, czy kolorowy, rzucający się w oczy?
Różnie, ale zawsze staram się, żeby widać było mnie, a nie makijaż :)


2/ Lubisz malować paznokcie? Jak często to robisz?
Uwielbiam :) Dopiero z pomalowanymi paznokciami u stóp i dłoni czuję się zadbana. Maluję zazwyczaj co drugi dzień w przypadku dłoni, u stóp kiedy lakier zaczyna odpryskiwać.


3/ Masz jakiś sprawdzony sposób na pryszcze?
Ostatnio bardzo pomógł mi zmasowany atak Effalcarem Duo i Effaclarem A.I.


4/ Jak określiłabyś swój styl ubierania się?
Nic specjalnego :(


5/ Ulubiona fryzura na co dzień?
Mam długie włosy i zazwyczaj je jakoś związuję, inaczej mi przeszkadzają.


6/ Farbujesz włosy, czy stawiasz na naturalny kolor?
Farbuję, mój naturalny kolor mnie gasi.


7/ Czy znalazłaś swoją Maskarę Idealną?
Chyba tak ;) To Max Factor False Lash Effect.


8/ Największy bubel kosmetyczny, z jakim miałaś do czynienia?
Wystrzegam się przed nazywaniem czegokolwiek bublem, bo ocena kosmetyku to dość indywidualna sprawa. Ale to określenie ciśnie mi się na usta w przypadku kilkunastu produktów, w tym m.in. pseudo BB krem Garniera, bloker Ziaja, płyn micelarny Ziaja ULGA i pomadka Golden Rose.


9/ Jeśli chodzi o kolorówkę, stawiasz na minimalizm, czy lubisz mieć wybór?
Hedonistyczny maksymalizm, pełna rozpusta... Dlatego trudno jest mi się spakować, bo skąd mam wiedzieć, co akurat mi będzie z kosmetyków potrzebne, na co będę miała ochotę?


10/ Robisz zapasy kosmetyczne, czy na bieżąco dokupujesz to, co się właśnie skończyło?
Zależy jak na to spojrzeć... Rzadko zdarza mi się kupować konkretny produkt, żeby mieć na zapas, natomiast często kupuję produkty z tej samej rodziny, np. szampon, który czeka później na swoją kolej, niekiedy dość długo.


11/ Lubisz maseczki do twarzy? Jak często je stosujesz?
Uwielbiam! Szczególnie oczyszczające, stosuję kilka razy w tygodniu. Dają mi poczucie dobrze spełnionego obowiązku :).



***

ATQA PYTA

A teraz moje pytania. Nie taguję nikogo konkretnie, to już moja tradycja (zasady tagu na blogu Magdy). Poza tym nie chcę stawiać nikogo w sytuacji, kiedy zamiast na 11 pytań będzie musiał odpowiadać na 111, a nie tak łatwo sprawdzić kto został otagowany, a kto nie :). Więc kto ma ochotę udzielić odpowiedzi niech odpowiada (wrzućcie koniecznie link, chcę poczytać!). Jeśli nie prowadzicie bloga, a macie ochotę poświęcić chwilę odpowiedzcie w komentarzach. Zapraszam :)


1/ Czy dobrze znasz swoją cerę, wiesz co lubi, a czego nie? Czy też jest nieprzeniknioną tajemnicą i ciągle zaskakuje?

2/ Czy jest jakiś kosmetyk, który jest Twoim zdaniem zupełnie zbędny i mógłby nie istnieć?

3/ Czy istnieje jakiś kosmetyk/typ kosmetyku, który Twoim zdaniem jest niedoceniany?

4/ Z jakiej kosmetycznej przyjemności byłoby Ci najtrudniej zrezygnować?

5/ Zignorowałaś dzwoniący budzik, z czego rezygnujesz w pośpiechu? Makijaż, perfumy, śniadanie czy może jeszcze coś innego?

6/ Na jaki produkt/rodzaj produktu jesteś w stanie przeznaczyć największą, a na jaki najmniejszą kwotę?

7/ Czy jest jakiś mit związany z dbaniem o urodę, w który wierzyłaś, zanim zorientowałaś się, że to bzdura?

8/ Co w swojej – górnolotnie mówiąc – powierzchowności lubisz najbardziej?

9/ Gdybyś mogła komuś podebrać jakąś cechę wyglądu to komu i co?

10/ Jaka była Twoja największa makijażowa czy ogólnie urodowa wpadka?  

11/ Kiedy kończy Ci się ulubiony kosmetyk zużywasz go do ostatniej kropli czy też żal Ci się z nim pożegnać?


Przy okazji dodam, że jeśli ktoś ma ochotę mnie otagować kolejnymi jedenastoma pytaniami chętnie odpowiem :).


Podziel się!

21 komentarzy:

  1. Witaj! Bardzo ciekawe odpowiedzi. Atqo czytając Twój blog zwracam szczególną uwagę na pielęgnację. Sama znowu zaczęłam używać filtrów, bo już kiedyś się filtrowałam, ale moja cera powiedziała nie wszystkim praktycznie filtrom. Jak nie mega wysyp, to podrażnienie od alkoholu. Obecnie używam mleczka klorane 50 i zobaczymy co będzie. I w związku z tym mam do Ciebie pytanie: Jak radzisz sobie z tymi wszystkimi warstwami rano? W jaki sposób matujesz filtr+krem+serum+ podkład? Mi niestety ciężko uzyskać dobry efekt, bez przesuszenia skóry.
    Od siebie zaś serdecznie polecam płyn micelarny Bioderma Hydrabio i tonik z tej serii. Bo moją dziwną gębę nawet Sensibio wysuszyło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja skóra niby ma tendencję do przetłuszczania w strefie T, ale z drugiej strony większość kremów błyskawicznie wchłania, więc nie mam za bardzo problemu z nakładaniem warstw. Ale też często po nałożeniu serum/kremu, przed kolejnymi warstwami używam bibułek matujących. Wtedy wszystko się ładnie scala.

      Mam tonik Hydrabio, uwielbiam go :) Tylko drogi niestety. Płynu micelarnego miałam kiedyś miniaturkę, fajny był.

      Usuń
  2. I jeszcze raz ja :) Czy używałaś coś z LUSH'a? Ja obecnie sie czaje na ich świeże maski, serum do twarzy i blogowo osławiony angels on bare skin i kilka innych rzeczy. Tylko czekam aż pokończą mi się dotychczasowe kremy, sera, maski, właściwie to mój rozsądek czeka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie miałam nigdy nic z Lusha. I pewnie długo nie będę miała, chyba że otworzą sklepy w Polsce, w tym internetowy :). Ale kuszą, kuszą...

      Usuń
  3. Hmm...Twoje pytanie nr 2 o zbędnym kosmetyku - chyba trudno by mi było coś wymyślić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie mogłyby nie istnieć kremy depilujące, bo ich nie lubię, samoopalacze, bo nie używam i jeszcze parę innych :)

      Usuń
  4. Atqo, strasznie lubię Cię czytać :) takie tagi też. Pozwolisz, że skorzystam z zaproszenia i odpowiem w komentarzu na pytania, które zadałaś? :) Dawno nic z tych rzeczy nie pisałam, a skoro chcesz poczytać... :]

    1. Znam na wylot - miałam to nieszczęście, że 10 lat leczyłam trądzik. To nauczyło mnie obserwowania, badania i słuchania mojej cery. Bardzo dobrze wiem, co jej szkodzi, czego lepiej unikać i, gdy np. pojawi się obrzydliwy pryszcz, wiem dlaczego :)
    2. Jest ich wiele - samoopalacze, lipstainy, specyfiki do brwi (mam czarne i bardzo gęste), bazy pod podkład i wiele innych. Oczywiście, wybór jest podyktowany moimi osobistymi preferencjami i tym, co jest mi najbardziej potrzebne na co dzień.
    3. Tak, róże które wpadają w brąz i pomarańcz - mogą z powodzeniem zastąpić i róż, i bronzer.
    4. Z ulubionych zapachów perfum oraz żeli pod prysznic.
    5. Jeśli akurat cera ma zły dzień - nałożę korektor i podkład w pudrze. Jeśli ma dobry - zupełnie pominę makijaż. Śniadanie obowiązkowe, zawsze.
    6. Największą: perfumy, podkłady, lakiery do paznokci, cienie. Najmniejszą: tusze do rzęs, toniki do demakijażu, mydła i właściwie wszystko :D
    7. Że makijaż twarzy psuje cerę :P
    8. Kolor oczu (mam dwukolorową tęczówkę), dość wysokie i odznaczające się kości policzkowe.
    9. Blond włosy aktorki Anny Torv.
    10. Hmm... dziś za ogólną makijażową wpadkę uważam długi, kilkuletni okres malowania oczu na iście tęczowe kolory (ale wtedy mi to odpowiadało). Najgorsza z możliwych - próba farbowania się na skandynawski blond, zakończona rudawą, jajeczną kupą siana.
    11. Zużywam. I jak najprędzej kupuję ponownie :D

    Buziaki Atqo :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za odpowiedzi :) Kurczę, w to, że makijaż szkodzi cerze ciągle ludzie wierzą! A prawda jest taka, że nie makijaż, ale brak demakijażu szkodzi...

      Buziaki :)

      Usuń
  5. Z wielką chęcią poznałabym Twoje odpowiedzi na moje pytnia:))) - http://onemomentformakeup.blogspot.com/2012/04/tag-11-pytan.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki za odpowiedź. Przyjemnie mi się czytało do popołudniowej kawy. Pait Pot'a w tym kolorze muszę wypróbować. Widzę ,że kilka kosmetyków lubimy wspólnie (Bioderma, Laktacyd, Effaclar K).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę :)

      Bare Study to śliczny jasny błyszczący beż, myślę, że każdemu by pasował.

      Usuń
  7. odpowiedziałam rowniez na Twoje pytania, a co! :) http://la-vie-selon-marie.blogspot.com/2012/04/tag-11-questions.html

    OdpowiedzUsuń
  8. dużo wspólnych punktów tu widzę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. dziękuję, że zdecydowałaś się odpowiedzieć na moje pytania, jest mi niezwykle miło :)

    ja też nie uprawiam żadnego sportu :( i maluję się codziennie, nawet jeśli nigdzie nie wychodzę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. dziękuję za odpowiedzi:)) ja też odpowiedziałam u siebie na Twoje pytania, zapraszam w wolnej chwili:)

    OdpowiedzUsuń
  11. odpowiedziałam u siebie, dzięki za pytania (http://project-vanitas.blogspot.com/)
    co do braku ruchu - https://www.facebook.com/photo.php?fbid=222690191178324&set=a.138868772893800.27965.115853131862031&type=1&theater
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, biegnę poczytać :)

      Obrazek boski :D

      Usuń